No a my wylądowaliśmy w końcu na NPL-u ( nocna pomoc lekarska). Olek od 17 strasznie płakał. Dałam mu w końcu ibufen.Jak M wrócił z pracy to pojechaliśmy, bo się przestraszyłam, że to ucho, a jeszcze go takiego nie widziałam. Jak dotaeliśmy to już nie płakał przestało boleć. Pani doktor stwierdzila iż jest infekcjia nosa i lekko zaczerwienione gardło. Oskrzela i uszy czyste. Natomiast temperatura i te bóle są od zębów, bo idą górne dwójki. Dała wszystko to co podałam Olkowi rano i jeszcze jeden syrop. Teraz synkowi spadła temperatura, nie boli i zamiast iść spać to ma ochotę na zabawe. Jak dobrze, że to tylko zęby...