A Wy macie ochoty na przytulanki ??
Na przytulanki to ja mam zawsze ochotę, gorzej z seksem ;-) Libido i nawilżenie okolic intymnych mi spadły tak do poziomu minus cośtam gdzieś w 5, może 6 tygodniu ciąży. Najbardziej mnie wkurzało, że śnił mi się seks po nocy, a potem po przebudzeniu ochota mi natychmiast przechodziła. Mój facet wytrzymał do 10 tygodnia bez seksu, ale potem ustaliliśmy, że tak dłużej być nie może i podjęliśmy kilka prób zbliżeń. Efekty dość mizerne, bo tu nie dotykaj, bo boli, tam nie dotykaj, bo boli i w zasadzie wszystko sprowadziło się do zaspokojenia podstawowej potrzeby.
Ale z optymizmem patrzymy na drugi trymestr, podobno wtedy wraca chęć ;-) Na razie zaopatrzyliśmy się w środki nawilżające i czekamy aż łóżko przestanie mi się kojarzyć z odpoczynkiem bolących pleców i nóg.
