reklama

Listopad 2010

Aneczkab23
Odp: Listopad 2010

Witam Was jakiś czas mnie nie było ponieważ byłam w szpitalu i niestety nie udało się uratować naszego maluszka pozdrawiam was i zyczę wszystkiego najlepszego aby Wam się udało donosić mi jakoś nie zostało to pisane

Bardzo mi przykro. Światełko dla Twojego Aniołka [*]

Joaś
Odp: Listopad 2010

A mnie rozłożyło na łopatki. Dawno nie chorowałam tak okropnie, muszę leżeć w wyrku, więc uciekam. Miłej i słonecznej niedzieli życzę.

A my życzymy Tobie szybkiego powrotu do zdrowia.
 
reklama
Witam się niedzielnie...

wpadłam się tylko zameldować. U nas wszystko ok, ale czasu ostatnio jakoś brak, bo się ciągle imprezujemy ;-)

Jutro zaglądnę na dłużej...albo jeszcze dzisiaj popołudniu.

Pozdrawiam Was wszystkie!
 
Witam niedzielnie ...

szkoda, że tu takie smutne wiadomości - Aneczka - bardzo mi przykro :-(

Joaś - życzę zdrówka.

Ja dzisiaj też przeziębiona - miałam iść na basen, ale nie chcę się bardziej załatwić więc się grzeję pod kocykiem.

Wczoraj byliśmy z P. na spacerze, niezbyt długim w sumie, ale jak wróciłam to tak mi się w głowie kręciło, że aż się przestraszyłam ...
 
hej.
Paulinka gratuluję czucia ruchów. ja ostatnio właśnie się nad tym mocno zastanawiam, czy to ruchy, czy jeszcze nie. ale wydaje mi sie , ze raczej tak. mój mąż dzisiaj rano rozmawiał z "henrykiem" ( tylko on tak nazywa nasze dziecko :-) ) i dzidzia chyba sie ruszała. moja córciaod razu przyleciała i też chciała poczuć, ale się nie udało.

ja zamiast psów, mam gołębie na balkonie, które złożyły już jaja. gołebiza jest taka wredna, ze jak ją pędzę to wcale sie nie boi tylko fuczy na mnie.

zakryłam wczoraj jaja doniczką i troche pomogło.parka już nie przylatuje tak często. wieczorem mąż gdzies wyniesie.

co do przytycia, to teraz mam 1,5 kg do przodu, a w pierwszej ciązy przytyłam 17 kg. 5 kg mi zostało, więc teraz chciałabym przytyc nie więcej niż 10 kg. najwięcej w drugim trymestrze. po 3 kg na miesiąc.

ale patrząc na mój apetyt nie wiem czy sie uda. :-)
 
Witam dziewczyni!!!
Yasemeen fajnie ze sie w koncu odezwalas, brakowalo nam ciebie. Ciesze sie ze z maluszkiem wszystko ok i zycze szerokiego usmiechu!
Aneczka bardzo mi przykro. Zycze powrotu do formy i powodzenie w nowych starankach.
Joas kuruj sie!
 
Witajcie

Właśnie wrócilimy z zakupów i udało nam się dla naszego grubaska komunisty kupić w koncu gajer. Myślałam że już w dresach pójdzie bo za tydzień komunia!!

Jesli chodzi o zwierzaki to ja byłam kiedyś straszną psiarą, jednocząc sie z moja ukochana sunia myslalam ze nie cierpie kotów. Dojrzalam jednak do tego, że posiadanie kotów jest wygodniejsze i mam teraz 2 koty. Kotka ostatnio co dwa tygodnie ma ruje i mam jej serdecznie dosyć. Musimy ja wysterylizowac ale jakos ciagle nie mam kiedy troche wolnego wziac żeby w trakcie rekonwalescencji nie byla sama w domu.

Moje malenstwo rusza sie coraz mocniej. Najbardziej w aucie. Moj maz strwierdzil ze chyba ma chorobe lokomocyjna jak starszy brat. Oby nie.

Piekna pogoda dzis we Wroclawiu. Mąz własnie biega za rowerkiem córki pomagając jej utrzymac równowagę a ja własnie zakonczylam spiewac z synem "kiedyś o jezu.." w ramach treningu.

Pozdrawaim wypoczywajcie i zdrowiejcie co niektóre.
 
Pozbyłam się na chwilę W. z domu i zaglądam do Was :-D

W piątek zabalowałam u siostry do północy i wróciłam do domu ok 2 w nocy...a wczoraj to mieliśmy rano takiego lenia że na imrpezie na którą mieliśmy się stawić o 18 pojechaliśmy dopiero o 21 ;-) ale się wytańcował że aż dziwiłam się że miałam jeszcze tyle siły :-)
Byłam też u fryzjera -> kolor + podciełam odrobinę i od razu mi się lepiej zrobiło.

Anula bardzo mi przykro. Zapraszam do wątku Ciąża po poronieniu... na BB
Joaś wracaj do zdrówka!
Yasemeen należy CI się lanie po tyłku za taką nieobecność, ale że ciężarówki bić nie należy to zostaje Ci darowane ;-) ...martwiłyśmy się, ale najważniejsze że u CIebie i dzidzi ok.
Paulinka z odpowiedzi innych wyczytałam że czujesz już ruchy...cudnie i tak po cichu zazdraszczam ;-) jak hormonki ? uspokoiły się coś ?
Modlisia Ty też jesteś "fanką" Musty...więc chciałam CI powiedzieć że byłam wczoraj w Świecie Dziecka i się wkurzyłam bo ograniczyli kolorystykę :-(
Zaraz doczytam resztę co u Was
 
Dziękuję Wam za miłe słowa. Za jakiś czas z mężem będziemy się starać znowu i zobaczymy jak będzie. Teraz poczekamy na wizytę u gina i co powie.Teraz muszę się trochę uspokoić bo trochę wysiadły mi nerwy :-(pa pozdrawiam
 
Witam Was jakiś czas mnie nie było ponieważ byłam w szpitalu i niestety nie udało się uratować naszego maluszka pozdrawiam was i zyczę wszystkiego najlepszego aby Wam się udało donosić mi jakoś nie zostało to pisane:-(

Bardzo mi przykro, trzymam sie kochana :*
[*] światełko dla Twojego Aniołka :*

Joaś wracaj szybko do zdrowia.

U mnie hmm beznadziejnie, mam takie dola ze szok.Pokłocilam sie z moim P :( I to baaardzo :( ehh.. Az pojechal do mamy :( Porażka :(
 
reklama
hej,
Aneczko...przytulam mocno, przykro mi okropnie :(

odurzeni nadjeziornym powietrzem, ledwo żywi, zjedzeni prawie przez komary...zjechaliśmy do domu....
właśnie...musze się dowiedzieć, czy w ciąży można stosować psikadła antykomarowe???
....szału można dostać,działkę mamy w samym lesie...więc komarów chmara;/
brak słońca mi tak nie przeszkadzał,jak te komarzyska...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry