reklama

Listopad 2010

No jeśli chodzi o mnie to ja mam termin pomiędzy 31.10 a 03.11 , ale jak skierują mnie na to CC to pewnie na 100% dzidzia przyjdzie na świat w październiku :) Ale i tak zostaje z Wami bo wg OM termin mam na listopad
 
reklama
Modlisia super ale fajnie. Gratulacje najszczersze. Fajnie jest mieć córkę, zobaczysz :) oczywiście tacy mali dzentelmeni tez sa super. No i kogo ja mam chciec teraz urodzić ?!

Jestem ostatnio bardzo dumna z mojego syna. Chce mi (już!!!) zawiązywać buty, nie pozwala mi dzwigac, sam probuje targac siaty z zakupami, w ogóle jest kochany miś :)

Wracam księgować

Pa
 
Gosiek - wszystkiego NAJ NAJ. Ale pięny prezent dostałaś od Olusia. Słodkie :)

Izula i Tusia - przykro w takich dniach, ale widocznie tak musiało być. Ja najbardziej przeżywałam zanim zaszłam w ciąże, że to jakaś kara bo wcześniej nie chcieliśmy i nas pokarało. Ale teraz, wiecie że nawet nie myśląc zaszłam w ciąży w tym samym tygodniu co 4lata temu i też będę rodzić jak wtedy - listopad 2006. ??????

U mnie pogoda - za oknem widzę że ukrop, ale w pracy siedzę jak kret bo okno od pn.

Któraś pisała o gardłe - ja miałam ból gignat z migdałami i wogóle - pomogła herbata z miodem i cytryną oraz tantum verde ale w aerozolu
 
kasia napewno sie trafi fajni sasiedzi ja tez sie obawialam ze nie beda tak fajni jak tam, ale widac sa bardzo sympatycznoi:)

Dziewcznki wasze Aniołki powróciły do was teraz, widocznie nie bylo im pisane byc z wami wtedy. Głowki do góry kochane :*
 
Jakie kosmetyki bedziesz kupowac?

Kupiłam sobie tylko jakies delikatne letnie perfumy, bo nic co używałam przed ciążą teraz mi nie pchanie :-( Moja mama za to się obłowiła w kremy, cienie, tusze, pomadki i jakieś perfumy. Do tego zrobila zapasów na prezenty aż do Bożego Narodzenia :-)

MOje marzenie się spełnilo- będziemy mieli córcie :)

To cudownie :-D Modlisia, gratuluję z całego serca.

anbar czyli pewnie się synek w październiku jeszcze urodzi...

Mnie się też wydaje, że się pospieszy na świat. Jak dotąd rozwija się o 1,5 tygodnia szybciej i w zasadzie od I USG utrzymuje tę tendecję. Ale ja się nie martwię. Nie miałabym nic przeciwko jakby sie wyrwał już w okolicach 20.10 :-)



A tak poza tym w Warszawie potwornie gorąco. Ponad 30 stopni. To nie są warunki dla ciężarnych. W sklepie dwa razy zrobiło mi się słabo i musiałam usiąść. Do tego małemu też jakoś gorzej chyba, bo siedzi cicho ale jak już walnie to konkretnie.
 
Popieram ze w Warszawie tragedia, ja to nie wychodze woogle z domu porazka poprostu jest. Nie da sie wytrzymac chwili na dworze. My jeszcze wmiare z malymi brzuchami a co maja powiedziec dzewczyny w zaawansowanej cizy tragedia.
 
mama 2010- jestem w 16-tym tyg a termin mam na 25 listopada

Violett- za miesiąc skończe 25 lat, mieszkam przy granicy czeskiej, woj. opolskie, ogólnie to pracuje w Opolu ale do piątku jestem na L4, ponieważ miałam plamienia i lekarz stwierdził że lepiej jak spędzę czas w łóżku:) już w zasadzie 3 tyg jestem na zwolnieniu ale od poniedziałku wracam do pracy.
Jestem mężatką od prawie dwóch lat (28 czerwca obchodzimy 2rocznicę ślubu), i o dziecko staraliśmy się ponad pół roku (już sie martwiłam że coś może być nie tak) ale na szczęście się udało:)

Widzę że na forum jest naprawdę tłoczno, w wolnej chwili próbuje was dogonić i zarazem poznać:) dziękuję również za miłe przyjęcie do grona:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry