reklama

Listopad 2010

Witam dziewczynki!
Widzę, ze bóle kręgosłupa są coraz bardziej powszechne... Mnie niestety też to nie omineło. Najbardziej boli pod koniec dnia kiedy za duzo się nadźwigałam (zakupy) naschylałam (mycie podłóg)... Wtedy obracam się na bok i mąż masuje mi dosyć mocno dolną część pleców oliwką. Naprawdę po takim mocniejszym masażu odczuwam ulgę i lepiej się śpi. Śpię z poduszką między nogami a pod głową płaski kocyk mam. Też pomaga. Słyszałam ze piłka gimnastyczna fajnie rozluźnia i odciąża kręgosłup... Niestety nie mam takiej.
Miałam już to wcześniej napisac... Z zaparciami pozegnałam się już na amen :) Pierwszy trymestr był najgorszy. Coś strasznego. Potem zaczęłam pić tą słynną herbatkę z hippa. Wszystko sie uregulowało i teraz jest okejka :)
 
reklama
Witam!


Chwalę się moim nowo narodzonym bratem Miłoszem :D

4200 g 59 cm i 10pkt :D

ur. dzisiaj o 10:45

P1040648.jpg
 
reklama
Ixidixi gratuluję braciszka :)

mychakp ja mialam dwa tygodnie prawie wyjęte z życia przez kręgosłup, na basen nie poszlam bo nie chcialo mi sie samej, po za tym wiadomo- infekcje, w masaże też nie wierzę, bo dla mnie masaż na siedząco to nie masaż, a na brzuchu nie da rady po za tym skąd wiadomo czy ten ktos sie zna na masażu ciężarnych? nie slyszalam nigdy o takiej specjalizacji, czy chociaz kursach a na 'gębę' to bym nie uwierzyla wiec wolalam nie ryzykowac. Jedyne co mi pomoglo to kilka dni pod rząd siedzenie na podłodze pod ścianą z przylegającymi do niej plecami-kilka godzin dziennie, oczywiscie z przerwami. To chyba mnie rozciągnęło i pomogło, bo od tamtej pory tylko od czasu do czasu pobolewa, ale do wytrzymania ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry