hej dziewczynki :*
przejrzalam tylko tak na szybciocha ostatnie 20 stron bo od piątku nie zaglądałam..
Lenna super ze to juz za tydzien, ale musisz byc szczesliwa


Violett gratuluje zaręczyn
Amerie musisz zacząc sie oszczedzac, bo twardy brzuszek to jak wiekszosc z nas sie przekonala nic fajnego :/
Agrafka rzeczywiscie placz pomaga, co do tego autobusu-mi tez ostatnio chce sie plakac z takich 'dziwnych' powodow

ktore w normalnych codziennych okolicznosciach wzbudzily by zlosc a nie placz. A co do Twoich dolegliwosci to wspolczuje bardzo
Powrócę jeszcze do anarien.. odkad przeczytalam co i jak nie umiem sobie odpowiedziec na pytanie: po co bylo to wszystko? po co to zrobila? :/
Dzis P. nie poszedl do pracy, od rana nie ma go w domu, pojechal na zakupy do carrefoura z moją dłuuugą listą, na targ i do black red white zamówić szafę, komodę i szafeczkę do kompletu od naszego łóżka ktore kupilismy w lipcu. W piątek ide na kontrole do mojej gin i jak pozwoli to w sobotę jedziemy na zakupy- chce kupic całą wyprawkę na raz, zeby miec juz z glowy. Teraz nie zaluje ze zamiast kupowac pojedynczo to odkladalam pieniadze, bo to bedzie wielka frajda kupic wszystko za jednym zamachem

oprocz tego zamawiamy w sobote łóżeczko wreszcie i butelki. Aaaa w przyszlym tygodniu malowanie naszego przyszlego pokoju- dwa razy wiekszego niz ten teraz. Ale sie ciesze juz sie nie moge doczekac
Widzialam ze tam troszke narzekalyscie na brak kontaktow z mężami/partnerami, a ja odkad wrocilam ze szpitala nie moge juz narzekac. Nasze zycie spedzamy teraz w lozku

jak wraca z pracy to kladzie sie kolo mnie bo jest taki padniety(ja jestem tam od rana :/), jemy w nim, ogladamy tv, itd. Apetyt mi niestety dopisuje, wiec P. biedny tylko lata do kuchni i donosi kolejne talerze jak na reklamie BEKO haha.
No nic, uciekam, bo zaraz wróci. Zdrówka dziewczyny :*