Witajcie Kochane,
dawno nic nie pisałam,ale czytam Was regularnie.
u nas wszystko ok,
wczoraj byłyśmy na szczepieniu,Nadia była dzielna płakała tylko przy wkłuciu(a miała aż 3!!!), gorzej było ze mną, bo ja też płakałam

... niestety nie obyło się bez gorączki po szczepieniu,ale na szczęście po czopku gorączka przeszła

mam pytanie do Was... Nadia ma coś w rodzaju kolek,ale to chyba nie są kolki bo z tego co mi wiadomo to przy kolkach dzieci bardzo krzyczą,a ona płacze lub krzyczy tylko wtedy jak chce puścić bąka a ten nie chce jej wyjść... dawałam jej espumisan przez 3 dni,w pierwszy dzień się polepszyło,ale później zaczęła płakać jeszcze bardziej, ... czy to możliwe że ten espumisan mógł jej zaszkodzić??bo on powoduje że dziecku łatwiej się puszcza bąki i puszcza się ich więcej ,a skoro ona płacze przy bąkach to może ten espumisan jeszcze wzmocnił u niej ten ból?? jak myślicie ?? i czy macie jakieś inne sposoby na te bąki ?? koperek też próbowałam i jest to samo co po espumisanie :/
my w końcu przeszłyśmy na pieluszkowy rozmiar 2, chociaż jeszcze są troche za duże

... no i kupiłam te Dada z Biedronki i powiem Wam że jestem mile zaskoczona, świetnie się sprawdzają i nic nie przecieka ani nie obciera
pochwalę się jeszcze że Nadia waży już 4,5kg

bałam się tego ważenia,bo jest na samym cycu a mi się wydawało cały czas że ona za mało je i że ja za mało mleka produkuję (bo mam małe cycuchy i tak sobie pomyślałam że pewnei mało w nich mleka

)ale nieeee !!, wszystko jest ok
Jutro przed nami ważny dzień,przeprowadzamy się do siebie do mieszkania do łodzi, bo jak na razie od porodu byłyśmy u rodziców, mam nadzieje że dam sobie radę ze wszystkim ;-)
pozdrawiam Was wszystkie serdecznie