Niuniunia ja właśnie od neurologa wróciłam, maja Pati również zbyt mocno zaciska piąstki i okazało się właśnie, że to jeden z objawów wzmożonego napięcia mięśniowego, dodatkowo, nie dźwiga główki jak należy jak się ją za rączki podnosi i na brzuszku leżąc również łapki nie są otwrte tylko zaciśnięte w piąstki, przez co też szybko traci równowagę, cofa rączki do tyłu i nie chce na tym brzuszku leżeć. Jak masz jakies podejrzenia , że coś jest nieprawidłowo, to skocz do neurologa ( skierowanie od pediatry weź ) i będziesz wiedzieć, dostałam dzisiaj kilka zaleceń co do ćwiczeń w domu i jeszcze skierowanie do rehabilitanta i bierzemy się do roboty, aby wszystko wyrównać, nie jest to jakaś bardzo poważna sprawa, ale im szybciej się zadziała tym lepiej
Piąstki ma coraz rzadziej zaciśnięte, jak była maleńka to o ile dobrze pamiętam to praktycznie cały czas miała ściśnięte, a jak tak nie lubi brzuszka, to na siłę ją kłaść nadal i nawet jak płacze to trzymać np z 10 minut?? Bo kładę ją codziennie, ale np na 3 minutki, 2, bo drze się "jak upiór";-)


