Gola84- ja powiedziałam mojemu mężowi to on powinien nie słuchać swojej mamy, ja rozumiem, że to przez to , że się martwi. Powiedziałam, że sprawia mi wielką przykrość i, że nie wierzy we mnie i małego, że chcą mi odebrać to co sprawia mi radość i to nie z powodu ciuszków może się coś stać, ale prędzej od tego, że się denerwuje może być nieszczęście, a wy tak robicie, powiedziałam żeby się odluzował, bo nic się nie stanie i ma nie słuchać durnych przesądów.
Mój mąż nigdy nie słucha matki, ale to słucha ze strachu chyba, jak ona mi to po urodzeniu dziecka z zabobonami będzie ciągle skakać to jej powiem, zresztą ona jest dobra tylko te przesądy mnie do niej odrażają... I też nie będę chciała żeby mi przychodziła i wyręczała z roboty nad dzieckiem twierdząc, że sobie nieporadzę jeśli będę chciała pomoc to poproszę...