reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2011

Mnie do gina to odrazu umówili jak ze szpitala wychodziłam, a położna przyszła 3 razy i oczywiście była też pogadanka nt antykoncepcji...:tak:, i jeszcze przez tydzień ta pani kraamzorg do pomocy i doglądania przychodziła.

Ja do kosmetyczki to chodziłam raz na jakiś czas, robiłam pedicure,czasami manicure ale rzadko, depilację woskiem, henne i regulację...Do fryzjera to tylko na podcinanie włosów a farbuję sobie sama dwa razy w roku(mam czarne więc to tylko dla połysku)
 
reklama
monial,katarinka no mam nadzieję, że w przyszłym tyg uda mi się wybrać, bo też mam stracha trochę już ...
 
U mnie położna była 2 razy, Natalkę bardzo dokładnie oglądała i wielu rad udzieliła, ale mną się w ogóle nie interesowała. Nawet nie wiedziałam, ze mna też sie powinna zainteresować.
 
niuniunia: ja swoją położną widziałam dwa razy, na trzecią wizytę miałam się umówić jakby się coś działo. jak Patrycja miała paskudny trądzik niemowlęcy to zadzwonilam żeby przyszla, kazała czymś-tam przemywać i zadzwonić jak nie przejdzie. Przeszło więc nie przyszła :baffled:
Napisz jak u Was, czy sie zjawiła czy nie ?

My mieliśmy fantastyczną położną, była 8 razy, bo Mateuszkowi przedłużała się żółtaczka, a potem jeszcze chyba ze 3 razy dzwoniła.
Mnie też zawsze oglądała, czy rana po cięciu nie zaogniona, czy piersi ok.
Była kochana.

A do gina pójdę za miesiąc, dziś zadzwoniłam, żeby się umówić, a on w Stanach :-D i wróci na koniec lutego:baffled:. Ale pierwszy krok poczyniony.
A w poniedziałek idę szczepić chłopaków...małego i dużego :szok:
 
mną położna się interesowała oglądała cięcie, sprawdzała ciśnienie itp.a i jak się spotykamy na ulicy bo nie daleko siebie mieszkamy to zawsze parę słów zagada, pyta się o brata maluszka bo też miała go pod opieką.kochana babeczka,a i pielęgniarka równa babka, sąsiadka z drugiego bloku u rodziców, tez na nią można zawsze liczyć, nawet ostatnio na szczepieniu mówiła że jakby coś sie działo to po sąsiedzku przychodzić i się pytać
 
Halo kochane..

Musze sie wam pochwalic , ze wracajac z Getenborga zahaczylismy o osrodek narciarski ( o ktorym ja nic nie wiedzialam) i caly dzien jezdzilismy na nartach. Naprzemiennie niestety , ale i tak bylo super. Troche po amatorsku ,bo w jeansach i normalnych kurtkach ,ale dalismy rade. Ja tylko czape kupilam bo bylo -12C. Oli bialy jak snieg niezle sie powietrza nalykal.
Super byl to dzin bo zupelnie nieoczekiwana przyjemnosc.

Przepraszam ,ze tylko o sobie ,ale po drodze kupilismy sery ,krakersy i winko i bedziemy teraz jesc to ogladajac film.
Milego wieczorku
 
Nie było położnej...

Moja była 3 razy i gdyby cos to dzwonic do przychodni to ona przyjedzie. Nie wiem czy nie przekazali jej czy jak... no wnerwiłam się... w aptece nic nie wiedzą o pępku co za kretynki tam pracują
 
moja była u mnie tylko raz :baffled: jak młody miał z tydzień jakoś. Obejrzała go, nie powiem, dokładnie, kazała wypełni papierki, dała ulotki i butelkę i tyle ją widziałam.
 
Ee to moja była 4 czy 5 razy, fajna babeczka, pogadałyśmy bo zna mojego kuzyna, kazala dzwonić gdybym potrzebowała pomocy :)
 
reklama
Ja jeszcze w szpitalu miałam taki przypadek, że mi się mała zachłysnęła i się zrobiła sina, ale moja reakcja była natychmiastowa zerwałam się z łóżka wyrwałam sobie cewnik :szok: i pobiegłam do położnych i one małą do dołu i klepały i na szczęście nic się nie stało, ale strachu się najadłam i potem miałam niezłego schiza przez jakiś czas :baffled:
angun
ja mam graco i właśnie z tym systemem iso fix, mam fotelik z bazą zamówiłam na ebay z USA i z przesyłką wyszło 450 zł :szok:
onanana miłego dna u kosmetyczki, na pewno będzie fajnie, ja wczoraj wieczorem poszłam do fryzjerki na zabiegi i obcięłam włosy ala kożuchowska z rodzinki.pl
niuniunia naprawdę niepoważny lekarz, mnie załatwili od razu i to na NFZ, szczerze współczuje bo znam ten ból.
Jeśli chodzi o wizytę położnej u nas była chyba z 5 razy, super babka, oglądała małą i ze mną gadała, fajnie to wspominam.
Ja jestem uzależniona od wizyt u fryzjera i kosmetyczki, czyli już tydzień po wyjściu ze szpitala zameldowałam się na wizytę, teraz też chodzę regularnie, bo to daje mi relax i dobre samopoczucie.
 
Do góry