reklama

Listopad 2015 :)

Claudia a może go przeraża mal dziecko i tak odreagowuje czasem faceci myślą wstecznie widocznie mu sie coś poprzestawiało moj ostatnio pojechał do szpitala na wizytę autostrada trzy razy dłużej to trwało myślałam ze go uduszę zapowiedziałam mu już ze w razie wu jak mnie coś złapie i tak mnie wywiezie to go chyba zjem w tym samochodzie ciagle sie mnie pyta jak sie czuje już mnie to meczu powoli
 
reklama
Ja dzis popralam z mężem dwa wózki, kojec, bujaczek recznie. Ehh. Wczesniej co sie dalo do pralki wrzucilam a budy recznie. Dobrze ze swieci slonce to poschnie. U nas dzis tylko 29st ☺. Pierzecie wasze Nowe wózki? Pamiętam post młodej mamy ze dopiero po wypraniu gondoli zeszło uczulenie u jej dziecka.
 
Ja myśle ze nie ma co prac wózka napewno czymś konserwują ten materiał ale czy kładziemy gole dziecko do środka zawsze coś sie podkłada a to wkład a nasze dzieci z początku raczej bedą dobrze opatulone bo zimowe nie ma co wariować no chyba ze ma sie używkę wtedy piorę a zdruzgotany strony a jak coś sie zepsuje w takim praniu to raczej watpię żeby uwzględnili reklamacje
 
Ja też nie prałam nowego wózka. Teraz go wypiorę bo leżał w piwnicy. Moja córa jest atopowcem i jakiś czas prałam jej ubranka (nowe też) w proszku dla dzieci, potem prałam z naszymi a w końcu nowe przestałam prać i nie ma to wpływu na jej alergię. Ale wiadomo, że każda alergia inna i każde dziecko inne i trzeba na swoim sprawdzić :)
Nigdy też nie prałam okryć wierzchnich typu kombinezon czy kurtka bo mi szkoda było. Po praniu jednak nie są już takie jak przed.

Ale dziecko ma styczność z wieloma rzeczami- z tapczanem, z łożkiem rodziców, z tapcznem u znajomych i rodziny, z ich rękami...wszytskiego i tak się nie zabezpieczy przecież mimo, że kładzie się dziecko na jego kocyku czy pieluszce.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry