Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Finkemma - ja liczyłam ale w szpitalu - 3xdziennie przez godzinę (oprócz tego było słuchanie serduszka przez położną co 3godziny całą dobę i zapis ktg ) ale ja się gubiłam ciągle - raz było ponad 57 raz 8-9 a poza tym ciągle ktoś wchodził/wychodził/wołał na badania etc.
pewnie tak się mały wiercił bo czuł Twój niepokój - spać mu nie dałaś ;-)
masełko - ja byłam jako studentka przy porodzie tam - oooo oby sie wiele zmieniło w warunkach szpitalnych!!
ja od dzisiaj licze ruchy, mam wybrac sobie 3 godziny w ciagu dnia i w tym czasie liczyc ruchy, jak ponizej 4ruchy w ciagu godziny to mam liczyc kolejna godzine ....
narazie mam w pol godziny 4 i czkawke oooo juz 5
finkemama moze to nie ma sensu liczyc caly dzien ? w de tak karza ?
u mnie w pracy wlasnie na l4 ucinaja premie i tak sie nie oplaca juz wtedy isc na to l4 , chociaz teraz bylam w szoku bo dostalam zalegla premie juz na l4 -moze inaczej bo jestem w ciazy, a to byla premia za miesiac ktory prawie caly przepracowalam....
nie wiem jak to bedzie po powrocie i z dwojka dzieci, pewnie nie ominie mnie opieka, kiedys jak maz pracowal w pl to on chodzil, albo tesciowa zostawala, ale teraz juz chyba bedzie niania , wiec nie wiem czy chore dziecko z nia bede zostawiac... ale jeszcze duuuuzo czasu ....
U mnie błogi poranek. Mąż z córką na spacerze, ja leniu****ę, nadrabiam maile, oglądam TV. Cudowna cisza...
A aplikacja pokazuje mi 76 dni do porodu... wow...
Nie ddmala nic lekarz nie mowil. Ja sama dla siebie po paru dniach bede widziec kiedy jest najaktywniejszy bo zapisuje sobie godzinowo. Wczoraj najwiecej buszowal jak maz zemna byl od 18 do 24 ciekawe czy po porodzie tez bedzie mial taki rytm