Na Madalinskiego przyjechalam z poronieniem w listopadzie, wiec dobrze mi sie nie kojarzy, choc wiem ze dobre lekarze i sprzet.
Karowa mnie nie przekonala po tej szkole rodzenia, maja duże kolejki a mniej sal porodowych, często czeka się na korytarzu. Na Inflanckiej rodzily moje koleżanki, dobre warunki, 8 sal porodowych, nikogo nie odsyłają, a dla mnie to ważne. Żelazna ma najlepsze opinie ale wiem ze male szanse sie dostac.
Pruszkow oczywiscie najblizej, ale jest tylko 1 stopien referencyjnosci, wiec tylko jak nic sie nie dzieje to ok. Poza tym, szefowa położnych podobnie jest bardzo zachłanna i opiekuje sie tylko tymi dobrze, kto daje kase na polozna (idzie jej do kieszeni, co najgorzej). No i rutynowe tna krocze tez, bardzo mi sie to nie podoba.