reklama

Listopad 2015 :)

reklama
Ja nie mialabym gdzie tego trzymac... to co mam daje mu na zmiane, tak co kilka dni wyciagm to wtedy sie cieszy. A najbardziej lubi reac mi wlosy z glowy...garsciami :( masakra jakas :(
 
Ja zabawek nie mam za dużo. Ale ostatnio mała bawi się dużym misiem którego dostała na chrzciny. Zaczynają ją interesować pluszaki. Ja mam swoich dużo, bo w rodzinnym domu miałam je w szafce schowane i mama pisze je co roku. Są jak nowe, wiec będzie miała się czym bawić. Ostatnio dostała piłkę i namiot od dziadków i sobie w nim siedzi fajnie bo spod szelesci. Za bardzo nie ma gdzie stać ale co zrobić hehe
 
Moja uwielbia piłeczki. No i gąsienice gawędziarkę. Książeczki też ją interesują. Dziś rozmawiałam ze znajomą która w słoiczków z obiadkiem znalazła pióro. To tak apropo slooczków ☺ Trzeba się przyglądać co się dziecku daje masakra. Dajecie już całe jajo?
 
Myślę że nikt to nie ściągał mleka nas nie zrozumie... im większa presją tym większe nerwy i mniej mleka plus zmęczenie bo moja mała miała kolke... 8 godzin dziennie przy laktatorze dzień noc... pogodzić się z utratą pokarmu ciężko... płakać siły nie miałam... ale z perspektywy czasu i tak jestem dumna ze dałam rade tak 6 miesięcy... wiem ze zrobiłam wszystko co mogłam i Ty na pewno też bo matki zawsze zrobię wszystko co będę w stanie dla dobra dzieci....
 
Jajka w ogóle nie dawalam do obiadu... smaże na śmietanie jako osobny posilek najpierw po jednym potem po dwa... tylko nie codziennie tak dwa tryby razy w tygodniu najczęściej na podwieczorek...
 
reklama
Myślę że nikt to nie ściągał mleka nas nie zrozumie... im większa presją tym większe nerwy i mniej mleka plus zmęczenie bo moja mała miała kolke... 8 godzin dziennie przy laktatorze dzień noc... pogodzić się z utratą pokarmu ciężko... płakać siły nie miałam... ale z perspektywy czasu i tak jestem dumna ze dałam rade tak 6 miesięcy... wiem ze zrobiłam wszystko co mogłam i Ty na pewno też bo matki zawsze zrobię wszystko co będę w stanie dla dobra dzieci....

Ja sciagalam do 4-5 msc max 90 ml na dobe i starczalo na 1 posilek. Jak przestalo wystarczac to juz dalam sobie na luz i dawalam mu tylko piers ale chyba nie ssal efektywnie. Ja jexdzilam do poradni z mlodym i tez nie pomoglo ale spotkalam sie z glupimi tekstami, ze jak sie chce to mozna... szkoda tylko ze ludzie gadaja takie rzeczy nie myslac co przezywa matka... ech, dobrze ze to juz za nami :) mozemy cieszyc sie urokami macierzynstwa :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry