reklama

Listopad 2015 :)

Cześc!

Ja już od dawna nie piorę w proszku dla dzieci. Nie dopierał porządnie, a mała nie ma wrażliwej skóry. Piorę z naszymi ubraniami. Najpierw prałam obu córek razem, potem zaczęłam dorzucać jakieś moje bluzki, a teraz już piorę wszystko jak leci.

Moja córcia pije z normalnego kubka, ale sama sobie nie trzyma, pije też przez słomkę. Nauczyła się bo często jej kupuje na spacerze te musy z tubki i sobie je "wciąga".

Moja mała jest nerwu. Nienawidzi zakazów, jest uparta i szybko się złości jak coś idzie nie po jej myśli
 
reklama
Cześc!

Ja już od dawna nie piorę w proszku dla dzieci. Nie dopierał porządnie, a mała nie ma wrażliwej skóry. Piorę z naszymi ubraniami. Najpierw prałam obu córek razem, potem zaczęłam dorzucać jakieś moje bluzki, a teraz już piorę wszystko jak leci.

Moja córcia pije z normalnego kubka, ale sama sobie nie trzyma, pije też przez słomkę. Nauczyła się bo często jej kupuje na spacerze te musy z tubki i sobie je "wciąga".

Moja mała jest nerwu. Nienawidzi zakazów, jest uparta i szybko się złości jak coś idzie nie po jej myśli
Z tymi nerwami to u nas jest to samo.
Fajnie ze piją z kubka, moja jak trzyma butle nawet to macha tymi rączkami.

220 ml sa z hippa

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Aaa to pewnie dlatego nie widziałam, bo nieogladalam obiadkow z Hippaa jeszcze
 
Moja córka zjada wszystko co jej wpada w rączki, jeść uwielbia, kocha nowe smaki więc trudno jest jej odmówić pewnych rzeczy. Jada więc truskawki, melona, budynie, serki, jogurty (całe porcje), rosół, parówki, makaron, ostatnio jadła mojego łososia ze szpinakiem itd...

Zabrała też ostatnio siostrze czekoladkę i nim zareagowałam już z uśmiechem mamlała...
 
Ta pomidorowa ze świeżych pomidorów gotuje dla całej rodziny jest naprawdę pyszna... nie gotuje zup juz osobno... z reguły mam na dwa dni bo smażone go pieczonego i ostrego nie daje... raz na dwa tygodnie może musze specjalnie dla małej gotować...
Propo porcji i ich wielkości to daje dużo tak kolo 220.-260 ml kolce się oto z mężem śle jsk na apetyt nie będę jej glodzić posiłki daje mniej więcej kolo 3 i pół godziny rzadko przekąski typu paluszków biszkopt czy bułka...
Ale są dno ze nawet połowy porcji nie zjada i to co 4-5 h... na szczęście ostatnio apetyt dopisuje i bardzo marudzi jak głodne je.... w nocy mleko min. 2 razy i to po 220 często i trzy razy... nic nie daje nawet zagęszczanie manna... innego dnia w ogóle bardzo różnie...
Mam taką miseczkę z Ikei zieloną w zestawie z kubkiem i sliniakiem bardzo często całą zjada i to gęsto...
 
Czyli nie tylko moja tak reaguje na zakazy i słowo nie wolna płaczem krzyczy i marudzi czasami kopie nogami... to chyba taki okres dzieciaczki zaczynają rozumieć znaczenie słów...
 
Moja je w nocy i to sporo, ale to raczej z potrzeby przytulenia się. Zresztą wciąż ma znaczną niedowagę więc myślę, że te nocne posiłki sa dla niej ważne...
Dziwne bo nie je mało, ale chyba to wszystko spala. Nie usiedzi ani minuty. Jest w ciągłym ruchu...
No i kupiłam jej buty bo jak wychodzimy na spacery na plac zabaw to już na rękach nie usiedzi i chce "chodzić" a na boso jakoś tak głupio...
Moja je porcje 150- 200 ml ale jest znacznie mniejsza od waszych dzieci więc i żołądek mniejszy...Je co 3 godziny.
 
reklama
Moj nerwusek jest i teraz w oznace zlosi rzuca wszystkim np. Jedzeniem, zabawkami. Dzis sie zloscil, bo kupilam sobie galke lodow i jadlam na spacerze i jakos nie wpadlam na to ze mu sie nie spodoba ze ja jem loda a on nie. Chcialam mu kupic samego wafelka ale to slodkie...

Ja ostatnio dawalam jogurt grecki tak 2 stolowe lyzki z bananem i owocami. Ale dzis mu chyba nie bardzo podeszlo bo mu sie zwrocilo troche po 3h. A jadl z apetytem.

Ja mam ciagle dylemat co i kiedy mu dawac. Dzis mu nie robilam kaszy tylko samo mleko do 14. I super sie zalatwil. A tak to ciazko bylo.
Nie wiem jak Wasze maluchy ale moj rosnie w oczach. Ostatnio podnozek byl zlozony A teraz juz mu sie nogi nie mieszcza.
Ostatnio przespal 3 noce (jupii!) To w tym snie pewnie tak rosnie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry