Cześc!
Ja już od dawna nie piorę w proszku dla dzieci. Nie dopierał porządnie, a mała nie ma wrażliwej skóry. Piorę z naszymi ubraniami. Najpierw prałam obu córek razem, potem zaczęłam dorzucać jakieś moje bluzki, a teraz już piorę wszystko jak leci.
Moja córcia pije z normalnego kubka, ale sama sobie nie trzyma, pije też przez słomkę. Nauczyła się bo często jej kupuje na spacerze te musy z tubki i sobie je "wciąga".
Moja mała jest nerwu. Nienawidzi zakazów, jest uparta i szybko się złości jak coś idzie nie po jej myśli
Ja już od dawna nie piorę w proszku dla dzieci. Nie dopierał porządnie, a mała nie ma wrażliwej skóry. Piorę z naszymi ubraniami. Najpierw prałam obu córek razem, potem zaczęłam dorzucać jakieś moje bluzki, a teraz już piorę wszystko jak leci.
Moja córcia pije z normalnego kubka, ale sama sobie nie trzyma, pije też przez słomkę. Nauczyła się bo często jej kupuje na spacerze te musy z tubki i sobie je "wciąga".
Moja mała jest nerwu. Nienawidzi zakazów, jest uparta i szybko się złości jak coś idzie nie po jej myśli