reklama

Listopad 2015 :)

Sylka87 mnie drugi dzien kregoslup boli i ciagnie mnie blizna po wyrostku jakos tak dziwnie i tez sie wslu****e jeszcze taka nerwowa od pn jestem ze sama siebie nie poznaje... ja dopiero wizyte mam 11.06 a 18.06 usg nie moge sie doczekac
 
reklama
To bardzo wysokie ciśnienie powinnaś jak najszybciej dostać leki na obniżenie... Kochana.
SYLKA przez to poronienie Nie umiem się cieszyć do końca ciąża ciągle się boje ze czar prysnie klucia tez mam gdzie jajniki... Panikę robie może nie potrzebnie... Ja byłam u lekarza w czwi usg miałam było ok. Pow ze te ciagniecia mogą być mam brać nospe jak coś a na pachwiny to ona nie działa... :)
Wizytę mam dopiero 29 czerwca bo nie ma potrzeby wcześniej chyba że coś by się działo ale moja doktorka od 15 tego ma urlop.
 
Czytalam ze drugi trymestr to często burza hormonow i humorow :) ja tez sie zrobilam bardziej nerwowa a te baby z zabiegowego yhhhh brak slow i jak mamy miec dobre zdanie o nfz
 
A przed wizytą 26 mam usg polowkowe chyba oszaleje... Ale jedziemy z mężem w sb na tydzień do Krakowa może się zajmę spotkaniem ze znajomymi rodzina wycieczka jakaś i odetchne
 
Dziewczyny jak bylyscie w 13 tyg bylo widac wam brzuchy? Bo mi nic chyba nie widac nadal chodze w swoich zadurzych jeansach ... a ciazowe getry to duze na mnie :-/... jestem przy kosci nie jestem chuda to moze dlatego hmm ?
 
Podpisuję się pod tą burzą hormonów i humorów. Jestem zmienna z godziny na godzinę. Jeszcze wczoraj teściowa mi podniosła ciśnienie, bo dowiedziała się, że mogę wstawać i chodzić i od razu - kiedy przyjezdzemy? Kurcze, powoli wstawać i chodzić to nie to samo co jechać 300 km !!! Zastanawiam się czasem czy ona ma wyobraźnię? Ja się nigdzie nie wybieram. Może pod koniec czerwca, w połowie lipca jak kolejna wizyta potwierdzi ze nadal wszystko jest ok, pod kontrolą.
U mnie dziś pada - szaro, buro i ponuro ale mimo wszystko - miłego dnia!

Kinia, ja mam brzuchol ale u mnie druga ciąża więc szybciej widać.
 
reklama
Hej, mi dość szybko wyszedł brzuch, ale to jest naprawdę indywidualna kwestia u jednych od razu widać, a u innych na sam koniec zaczyna rosnąć:) Współczuje takiego poranka na tych badaniach, masakra jakaś, człowiek specjanie przychodzi dużo wcześniej, a panie są złe, że muszą wykonywać swoją pracę. Eh aż się zdenerwowałam. Ja niby też na NFZ wszystko robię, ale u mnie nigdy nie ma problemów, mała przychodnia może to dlatego, zawsze miłe i wszystko szybko idzie. Tylko u ginekologa trzeba zawsze czekać dość długo, ale on ma dobre serce i jak tylko coś niepokoi to pozwala przyjść dodatkowo nie w terminie. Ja już tak byłam 2 razy, więc się później nie dziwię, że są opóźnienia:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry