Ja nie pracuje odkad mieszkamy w de. Jak tu przyjechalismy zdecydowalismy z mezem ze ja zostaje w domu.Corce bylo ciezko sie zaklimatyzowac siedzialam z nia i uczylysmy sie jezyka potem jak poszla do szkoly oprocz pracy domowej jeszcze duzo pomagam jej w nauce. Popoludnia wiec zawsze mam zajete. Moglabym ja zostawic juz sama sobie ale nie chce by uczyla sie srednio lub jeszcze gorzej tym bardziej ze jest Polka a potem z praca ciezko. Chce by poszla do gimnazjum w De gimnazjum jest jak liceum po tym na studia. Jesli nie dostanie sie do gimn bedzie trzeba wybrac gorsza szkole i w przyszlosci kiebska praca. Dlatego ja swoj czas poswiecam corce by skupiala sie na nauce i hy cos w zyciu osiagnela. Wiec mozna powiedziec ze jestem mama na pelen etat .