reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2015 :)

reklama
Jak juz sie zacznie to strach minie będzie tylko jedna myśl kiedy to sie skończy i kiedy zobaczy sie maluszka :) ale co do boli to kiedyś mi dziewczyna powiedział ze wolałby dostać krzesłem w zeby niz ze dla niej ból byłby porównywalny :) ja mam wysoki próg bólu ale przy skurczach co piec minut zemdlałam po 3 cc to juz mnie nic nie jeste w stanie zdziwić bolało po rożnie raz lepiej raz gozej ale wszytsko da sie przeżyć ja mam datę na 2 listopada i do tego czasu nigdzie sie nie wybieram i mam nadzieje na cc bez akcji
 
Hej dziewczyny u mnie sobota aktywna przywieźliśmy wózek od szwagierki bo potrzebowała miejsca w piwnicy więc przyjechaliśmy do domu i od razu wzięłam się do odpinania tego co się dało i pranie ale jeszcze czyszczenie mnie czeka ale to później bo niestety trzeba było go zaś wynieś do piwnicy i M stwierdził że szkoda czyścić jak w piwnicy przykryjemy a i tak się coś zawsze zakurzy... Porządki porobiłam w szafach żeby trochu rzeczy się pozbyć bo dalej miejsca brak:)

Co do seriali to te co wymieniałyście mój M ogląda ale mnie jakoś nie pociągają:p:D
Karmić będę hm z butelki bo niestety innej możliwości mieć nie będę ale chciała bym piersią może się uda po operacji jak wszystko będzie ok...
 
U mnie też poród nie trwał zbyt długo bo rano o 9.00 bolał mnie brzuch a pół godziny później zaczęłam krwawic i pojechałam do Szpitala. Urodziłam po 16.00 z rozwarciem na 6 cm i zostałam nacieta. Końcówka porodu jak dla.mnie masakra, ale po jak zobaczyłam mała byłam już najszczesliwsza na świecie.
 
Laseczki rodzace sn zapytajcie juz w waszych szpitalach czy u nich juz weszla ta mozliwosc znieczulenie bo ma byc we wszystkich szpitalach dla chcacej ale jak to szybko wejdzie w zycie nie wiem tyle ze teraz porod sn nie bedzie strachem no sie znieczuli i kropka
 
Sylka, bardzo fajny pomysł z ta koszulka i bodziakami!!! Rewelka :-)

Ja swoje CC (planowe) wspominam bardzo dobrze. Rach-ciach i po sprawie a za chwilę mąż przywiózł mi mała, przystawilismy ja do piersi i... złapała obok pozostawiając mi piękna i dogodną malinke ;) Teraz mam nadzieję że będzie podobnie, no... może z wyjątkiem tej malinki ;-)
 
Tez mam nadzieje ze moje cc będzie planowane. Ale poki co kompletnie sie tym nie przejmuje i nie myślę ;) teraz glowe zaczyna mi zaprzatac nowa sytuacja bo prawdopodobnie jeszcze przed porodem albo chwile po czeka nas przeprowadzka a juz niebawem moze remont duzego dość metrażu. Fajnie by było to ogarnąć zanim urodze ale zobaczymy. Zawsze marzylam o urządzaniu wlasnego mieszkanka ale nie cholerka w 3 trymestrze ciąży hehe. Zobaczymy co to bedzie :)
 
Mi się udało bez nacięcia rodzic. Mój gin jest ordynatorem porodowki i bede go na wizycie pytac o to znieczulenie choć nie wiem czy się zdecyduje na niego.
 
reklama
Ja pamietam ze jak chcialam karmic piersia mojego drugiego syna to mleko w piersiach sie zbuntowalo inne kobiety mialy pelne piersi twarde samo nawet mleko cieklo a ja zupelnie prawie nic i te piersi wygladaly jak flap hehe :-D ale w moim szpitalu mialam super polozna ktora mi powiedziala ze kazda kobieta ma w sobie mleko po porodzie tylko trzeba to wypracowac niestety maluszek tez nad tym musi i to bardzo ciezko pracowac bylo drastycznie przychodzila do mnie polozna co 5 minut masowala mi piersi wyciskalysmy recznie mleko do buzi maaluszka Danielek bardzo plakal spadal szybko z wagi musial byc "dokarmiali" go przez kroplowke ale butelki ze sztucznym mlekiem nie dali az w koncu w 3 dobie zwyciezstwo kryzys minal nazbieralo sie duzo mleka dziecko bylo spokojniejsze ale ile ja godzin z nerwow przeplakalam to masakra jestem bardzo wdzieczna tej poloznej za wsparcie wytrwalosc przy mnie i nauke
 
Do góry