reklama

Listopadowa Mama u ginekologa:)

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja jak czytam Was dziewczyny ze Was tam to boli to potem cos innego i ze macie skurcze to mysle ze nigdy nie urodze. Ale dzwonilam do mojej mamy i mnie pocieszyla. Ona mowi ze nic nie miala wczesniej, tylko na dwa dni przed skurcze sie pojawily i potem tylko robily sie bardziej regularne. Moze tak jest lepiej bo nie ma falszywych alarmow i czlek z ta torba wielka nie kursuje miedzy domem a szpitalem ;-)
 
Megusek, jutro miną 3 tygodnie odkąd odszedł czop, nic się nie dzieje. Ja sie tam cieszę, że nie miewam bolesnych skurczy, na miejscu Maji już bym pewnie kilka razy jechała do szpitala, a niestety nie mamy samochodu, więc jesteśmy zdani na pomoc przyjaciół.
 
Proponuje zalozyc Kolo Okołoporodowych Oczekujacych Porodu Agentek w skrocie KOOPA ;-) Warunkiem zapisu do Kola jest zamiar nie przyspieszania porodu i wzajemne wspieranie sie :-) Kto sie zapisze?
 
ehhehehheh dobre, robimy listę, wpisuj mnie! a za parę dni taki wpis: no i nie mogłam już wytrzymać i poprosiłam o znieczulenie, przyspieszenie, wywołanie, o cokolwiek byle mieć to już za sobą buhahahahha
 
:-) :-) :-) :-D megusek dobre to - KOOPA, moge się dopisać :-D :laugh2:
Też jestem za nieprzyśpieszaniem, co ma być to bedzie i denerwują mnie te fałszywe alarmy ..
 
dziewczyny jutro ide do szpitala na wizyte poterminowa co tam z mala wiec trzymajcie kciuki zeby cos mi powiedzieli sensownego
 
reklama
Po dzisiejszej wizycie u gin - rozwarcie na 2-3 cm (czyli po wczorajszej akcji trochę się powiększyło) szyjka skrócona i miękka, gin mówi że raczej na 100% urodze przed terminem a poród "wisi na włosku". :eek:
Mówił że gdybym wzięła dziś wieczorem w obroty męża to jutro poród, ale nie chcę tak przyśpieszać.
Co do czopu to u mnie musiał odejść niepostrzeżenie (bo mam dość obfite upławy), bo przy tym rozwarciu to raczej nie ma oczym mówić, już go nie ma :dry:.
A co jeszcze:-D , dopiero wczoraj zauważyłam na karcie ciąży że mam wpisany termin z miesiączki na 22 listopada, a nie jak sobie ubzdurałam 25go :baffled:.
Jesli bedę miała regularne skurcze przez godzinę muszę się zgłosić na KTG i przy okazji ktoś mnie zbada bo nie wiadomo jak szybko rozwarcie może się powiększyć :eek:. No i oczywiście kontrolować ruchy dzidzia, a jak na razie dosyć się nabija :-). Skurcze póki co mam sporadycznie więć trzeba czekać.

A no i w końcu jestem na zwolnieniu, juppi....:rofl:, tylko ciekawe jak długo się nim nacieszę :confused: hihi....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry