U nas dokładnie było tak, że mąż wypłacał w ciągu jednego dnia z jednego bankomatu- 19.09 najpierw 500, po chwili 1200( zadzwoniłam, żeby wypłacił więcej bo potrzebowałam na meble),potem ja wypłaciłam 100zł, ostatnia wypłacała córka -wieczorem 50 zł. Sprawdzałam w systemie bankowości elektronicznej i Te transakcje zostały raz zaksięgowane 21.09 , a dzisiaj drugi raz. Mają różne numery ale kwoty i daty wypłaty(19.09) są takie same. To ewidentnie ich błąd i przecież tam u nich w systemie musi pojawiać się też godzina wypłaty.Z resztą to bez problemu można udowodnić bo bankomaty mają kamery.Dzisiaj dostałam większy przelew, po którym już nic nie wypłacałam, nie mam ustawionego w ogóle debetu na koncie . Wchodzę w system elektroniczny a tam mam dostępną kwotę o 1850 mniejszą niż ten dzisiejszy przelew otrzymany. Jeszcze facet w infolinii próbował mi na początku wmówić, że dopiero dzisiaj pieniądze zostały zaksięgowane i wcześniej pomyłkowo nie pomniejszyli salda dostępnego więc zrobili to dopiero dzisiaj. Ewidentnie saldo księgowe zostało dwa razy obciążone tymi sumami.Sytuacja mnie wkurzyła bardzo bo o ile mam nadzieję , że oddadzą to nie wierzę , że to tylko mnie się przytrafiło. Zauważyłam brak taki dużej kwoty ale nie wiem, czy zorientowałabym się , gdyby to były mniejsze sumy. Ciekawe, czy wcześniej nie było takich sytuacji... W ogóle zastanawiam się kto tu zawinił, czy jakiś ich system, czy to błąd ewidentnie ludzki. Jedno jest pewne- zarówno konto prywatne , jak i firmowe muszę przenieść do innego banku- bo im już nie ufam.