Dziewczyny dziekuje za kazda rade, ale nie wiem czy dam rade... w nocy raz sciagnelam ok.30 ml a rano chcialam podac malemu i nic nie bylo...po masazach udalo mi sie laktatorem sciagnac 15 ml a cyce nadal jak kamyki... siedze i placze. Dookola mowia zebym odpuscila bo to nic z tego nie bedzie. Maly tez sie bardzo denerwuje co mnie dodatkowo demotywuje ehh. To sobie ponarzekalam. Zazdoszcze tym mlecznym dziewczynom ktorym mleczko dostlownie cieknie, bez zadnego wysilku. Do szpitala nabralam wkladek laktacyjnach a niepotrzebnie bo w cycach prawie nic nie bylo. W poniedzialek polozne wygonily nas na korytarz z maluszkami bo robily sprzatanie i wietrzenie sal. Tam napatrzylam sie na dziewczyny i zazdroscilam im tych mokrych od mleka koszul...
ustosunkuje się tylko do tego powyżej poki co:
kochana, NIKT nie powiedział, że świadectwem mleka w cycusiach jest ściągnięcie go laktatorem

Nie wiem czy kojarzysz jak wcześniej pisałam, że całą trójkę karmiłam wyłącznie KP, ale laktator w ogóle na moje cyce nie działa.. Uparte są i tyle, one do tego by poleciało mleko potrzebują ssaka a nie maszyny. Jeśli masz piersi jak kamienie, to dlatego że w nich jest mleczko. Jeśli ono nie zejdzie, nabawisz się problemów. Zrób tak: Olej wszystkich co gadają Ci głupoty, idź pod ciepły prysznic albo połóż na piersiach rozgrzaną pieluszkę tetrową, spuść trochę mleczka by brodawki chciaż trochę zmiekły (odciągnij ręcznie, nie laktatorem, tylko paluszkami uciskaj naokoło brodawki tak by sutek popracował). Wtedy wycisz wszystko dokoła, siebie, weż maluszka i przystaw go bardzo na spokojnie do piersi. Daj sobie i jemu czas. Przystaw go do piersi i zachwycaj się jaki jest cudowny, jakie to idealne ciałko przy Tobie jest, jego usteczka itd.. Daj się ponieść miłości, bez nerwów o karmienie

Jeśli zaciągnie pierś, ciesz się tym uczuciem, niech przejdzie przez całą Ciebie

jeśli nie zaciągnie, nie denerwuj się tylko pomyśl że spróbujesz odciągnać swoje i podaj mu z butli albo daj mu mm. Twarde piersi oznaczają że MASZ MLECZKO, tylko trzeba pomóc Twojej głowie je podać maluszkowi

I zawsze karm w kolejności - najpierw z piersi, potem dopiero butla. I absolutnie spokojnie, bez nerwow, a doradcą którzy mówią żebyś sobie dała spokój, daj w pysk albo zatrzaśnij drzwi przed nosem. Karmienie, jeśli chcesz, może być czymś cudownym

Buziak, lecę do dzieciaków, resztę napiszę wieczorem.