reklama

Listopadowe mamy 2016

reklama
No udało się bez ale jak tylko weszłam to ona do mnie ze chyba się boję, parę osób przepuscilam w kolejce haha. Ale jakoś mnie zagadala i poszło.

Mój synek często dostaje ksiazeczki jak ktoś przychodzi i zawsze się cieszy bo on akurat lubi. Więc fajna sprawa, albo właśnie jakas drobna zabawka, ja nie lubię np jak ktoś ubrania mu przynosi bo wolę sama mu kupić co chce ;p a no i np nieraz z tym jakieś chrupki z hippa dla dzieci ale nie słodycze bo raczej wiedzą że za dużo nie daje. Pampersy to też zawsze dobry prezent ale raczej dla mamy
 
Poranne gorzkie zale Wiklinki. Co za parszywa noc.Wieczorem pekala mi glowa , wiec szybki prysznic i do wyrka. Jak na zlosc w corce obudzilo sie zombie i zasnela o 2.Ja po walce o pozycje ( kurka jak ciezko sie ulozyc z bolacymi cyckami ) zasnelami ,zostalam obudzona przez zombie o 7 ........bo zombie zazyczylo sobie Brownies i soczek ze slomka .Dalam i wrocilam do lozka, to zaczela sie rozpacz , ze kot nie chce sie bawic. No tak ,, wyspana,, to ja dawno nie bylam . W dodatku na zewnatrz 40 stopni to sie zyc odechciewa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry