wiklinka -ja od 5tc biegam w ciążówkach więc podziwiam że tak długo wytrzymałaś
Milagros- każda czuje inaczej.. Ja mam że tak powiem wprawę, wiem czego "wyczekiwać"

ale to co czuje to nie wyczekane w sumiem znaczy nie tak że leżę i wiem że zaraz się odezwie.. tylko zaskoczenia - np ostatnio jak zasypiałam to aż mi się oczy otworzyły bo to było tak "nie moje" - a czuje albo puknięcie tuż nad kością łonową.. albo tak jak dziś, puknięcie "w środek", ale właśnie niziutko, w miejscu gdzie dzidziol rezyduje.. Ja wiem że to mega wcześnie, ale są to na tyle inne odczucia od "normalnych jelitowych" że wątpliwości już nie mam

A pierwsze ruchy takie typowe to często też np "motylki" w brzuszku - uczucie jakby coś tak w środku trzepotało

te pamiętam akurat przy synku i pierwszej córci.
Lilith - restart mojej 300prawie skończony

dziś wpuściłam nowych lokatorów - 6 bocji wspaniałych i 3 nowe skalary. 6 kolejnych, malutkich, ma czas by dorosnąć w drugim mniejszym akwa, bo boję się że te które mam, by je potraktowały jak jedzonko
