Hej dziewczyny. Poczytalam troszke- tez mam juz problemy ze snem, a wlasciciwe z dretwiejacymi biodrami... jak zdretwieje prawe to przerzucam sie na lewa strone i tak az do rana. Zadnej ulgi na to nie znalazlam.
Rowniez mam skurcze w lydkach w nocy, biore tylko 1 magnez dziennie ale chyba zaczne brac 2. Wg. mojej poloznej ktora prowadzi ciaze (mieszkam w Szkocji), magnez na skurcze nie pomaga

Poza tym mialam w czwartek pilne usg bo brzuch mierzy tylko 25cm a jestem w 33tc (tutaj dziecko/brzuch mierz sie miarka krawiecka, skala 1:1 32tc=32cm) wiec mialam “pilne usg”. Mam duzo wod, maly jest w normie, wazy 2010g niestety jest ulozony miednicowo.
Jesli w 36tc nadal tak bedzie ulozony po usg to albo cesarka (bo pierwsze dziecko), albo moga mi go sprobowac obrocic.
Nie chcialabym cesarki, ale powiem szczerze ze troche boje sie tego obracania, szczegolnie w tym kraju. Czy ktoras z was miala takie doswiadczenie? Lub czy ktoras ma polozenie miednicowe- jakie sa u was zalecenia w takim wypadku?
Termin mam na 11go listopada.
Pozdrawiam!