Ja Ci powiem, że na mnie chyba najlepiej zadziałał brak słodyczy. Karmie piersią i synek od razu źle reaguje. Także minimum. Poza tym, prawie codziennie spacery dwa razy po ok 2h, bo tak najlepiej śpi

) Także syn mnie zmusił do chudnięcia, haha. Waże mniej o 3 kg niż przed ciążą. A największa motywacją, kurde fajnie jest świetnie wyglądać jak się ma dwójkę dzieci. Tak sama dla siebie.

))) Jedynie na brzuch nie mogę patrzeć po dwóch cesarkach wygląda tragicznie, rozstępy itp. Tu już niestety jedynie operacja, o ile się odważę