reklama

Listopadowe mamy 2019

reklama
@Psiara1996 jak tam dzisiaj się czujesz??

Dziewczyny ja dalej bez objawów i zaczynam się martwić że coś jest nie tak. Wiem, że nie ma co panikować ale w poprzedniej ciąży było zupełnie inaczej, objawy z każdej możliwej strony a teraz nawet piersi nie bolą a to już 7tydzien leci. Przez ostatnie poronienie jestem straszną panikarą. Wizytę mam w czwartek ale nie wiem czy dziś nie iść na betę, może mnie to uspokoi jakoś.co myślicie?
Mi też objawy przeszły parę dni temu ,trochę piersi nabrzmiałe ale ja miałam tak samo w pierszej ciąży że żadnych objawów dopóki brzuch mie zaczął wstawać więc się nie przejmuj ,może być bezobjawowa ciąża ;)
 
Chyba macie rację nie ma co popadać w paranoję. Ja to chyba już zawsze będę w stresie, poprzednią ciążę straciłam późno bo pod koniec 13tygodnia więc i w tej nie zaznam długo spokoju. Niestety po poronieniu chyba każda kobieta ma takie lęki jak ja... Dobrze, że jest się gdzie pożalić hehe ;)
 
Jestem na siebie wściekła, że na wizycie się nie upomoniałam. Przy poprzedniej wizycie mi powiedział, że nie ma takiej potrzeby. Ja niestety mam tendencję do bycia za miłą w pewnych sytuacjach i później żałuję, że się nie odezwałam.
Ale po poronieniu robiłaś może jakieś badania? Kurcze, że nie dali Ci czegoś typu luteina duphaston... Nawet progesteronu w szpitalu nie zbadali?
Skąd ta znieczulica... W jakim mieście jest ten szpital jak mogę zapytać?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry