reklama

Listopadowe mamy 2020

Fatalnie.... jem-źle, nie jem- jeszcze gorzej... wchodzą mi tylko warzywa głównie pomidory i owoce. Cały czas mam takie uczucie metalu w buzi.. i spalabym wszędzie... zdecydowanie to moja jedna z najgorszych ciąż.. kiedy planujesz w pracy powiedzieć?
Nie wiem, póki co nie widać więc jeszcze siedzę cicho ale na koniec maja pewnie trzeba będzie powiedzieć :( nie wiem jak ja ogarnę pracę i 3 dzieci, nie martw się ją też myślę że to moja najgorsza ciąża, samopoczucie straszne :(
 
reklama
Nie wiem, póki co nie widać więc jeszcze siedzę cicho ale na koniec maja pewnie trzeba będzie powiedzieć :( nie wiem jak ja ogarnę pracę i 3 dzieci, nie martw się ją też myślę że to moja najgorsza ciąża, samopoczucie straszne :(

Ja już powiedziałam w pracy, ze względu na fakt ze musiałam odgórnie dostać zwolnienie lekarskie od początku ciąży...wszystko ogarniesz początki zawsze będą w nowościach inne i trudne... ja tez się boje, ale wiem ze damy radę zarówno ja jak i Ty :)
 
Cześć wszystkim, ja jeżeli można też chciałabym dołączyć do tego "nowego" wątku i nowych mamusi🙂 Mam za sobą jedna stratę ciąży w 8 tygodniu - seruszko przestało bić. Dowiedziałam się w 10 tygodniu. Nie doczekałam się miesiączki po poronieniu i oto jestem w 10+3 tygodniu ciąży. Kilka dni temu nagle objawy zniknęły. Mam złe doświadczenia z poprzedniej ciąży i cały czas się boje...czy u którejś Was też nagle objawy zniknęły a jednak z dzieckiem wszystko było w porządku?:(
 
reklama
Cześć wszystkim, ja jeżeli można też chciałabym dołączyć do tego "nowego" wątku i nowych mamusi🙂 Mam za sobą jedna stratę ciąży w 8 tygodniu - seruszko przestało bić. Dowiedziałam się w 10 tygodniu. Nie doczekałam się miesiączki po poronieniu i oto jestem w 10+3 tygodniu ciąży. Kilka dni temu nagle objawy zniknęły. Mam złe doświadczenia z poprzedniej ciąży i cały czas się boje...czy u którejś Was też nagle objawy zniknęły a jednak z dzieckiem wszystko było w porządku?:(
Mi objawy zniknęły w 10 tyg a w 12 bylam na prenatalnych i wszystko bylo dobrze. Glowa do góry, nie zawsze znikniecie objawow oznacza cos zlego 😉 Ja jestem po dwoch poronieniach wiec wiem o jakim strachu piszesz ale musimy myslec pozytywnie 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry