reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
A nie umiesz powiedzieć czy są jakieś sytuacje wyzwalajace arytmie np wysiłek albo duży stres?
Musisz czekać niestety co dalej będzie i jakie będą zalecenia. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.
Może i powinni. Tylko nie ma pewności, że akurat w tym czasie będzie arytmia. A przecież nie będą mnie trzymać tygodniami i czekać... Są jakies metody monitorowania serca przez długi okres... Ale do tego lekarka musi dojść po kolei.
 
To ciekawe czego ja się dowiem na jutrzejszych połówkowych w 17 tygodniu 🙄 najwyżej umowie się do innego lekarza jeszcze na koniec czerwca.
Jeśli jutro potwierdzi się płeć maluszka to lecę do pepco po jakieś słodkie bodziaki bo już nie wytrzymam 😂🙈
A dziewczyny dołączyłyście do tej prywatnej grupy utworzonej tutaj? Ja przez jakiś czas się nie udzielałam i nie zostałam dodana 😂
 
Niestety nie ma żadnego czynnika wyzwalającego arytmie. Ani zmęczenie ani stres... No nie ma konkretnych sytuacji. Przez te kilka lat zapisywałam wszystkie epizody. Zdarzały się nawet po 2-3 godz leżenia w łóżku.

A nie umiesz powiedzieć czy są jakieś sytuacje wyzwalajace arytmie np wysiłek albo duży stres?
Musisz czekać niestety co dalej będzie i jakie będą zalecenia. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.
 
Takie mnie ostatnio myśli naszły czy organizm wysłałby jakiś sygnał gdyby serduszko przestało bić na tym etapie ciąży? Doszło by do porodu czy dopiero wizyta potwierdza że jest ok? Czy objawy ciążowe ustępują wtedy czy nie?
Nigdy nie miałam takich obaw a tu jakieś dziwne przeczucia :(
Ja miałam poronienie zatrzymane na późnym etapie i z tego co pamiętam, to organizm nie wysyłał mi sygnałów, ale miałam jakieś nikłe przeczucie, że coś jest nie tak.Tylko już słabo pamiętam, bo to było 8,5 roku temu.
 
Ewcia ja mam niezdiagnozowana jeszcze arytmie. Ze dwa tygodnie temu podczas ataku arytmii miałam ręce sine i lodowate, bez czucia, nogi od kolan w dół bez czucia za to w podbrzuszu piekace ciepło. Wierzę że jest ok ale mam obawy.
[/QUOTE
Ale z maluszkiem przecież było wszystko ok na prenatalnych. Nie martw się, jesliby się coś działo to byloby coś nie tak na USG, bo jakieś zatrzymania akcji serca płodu na tak wczesnym etapie biorą się z dużych wad rozwojowych.
Mój pierwszy dzidziuś miał prawdopodobnie wadę serca i było to widać na USG po zbyt wolnym jego biciu i lekarz mi mówił, że może być różnie, bo coś jest nie tak.
 
Jak tam dziewczyny, czujecie juz ruchy dziecka?
Ja czuje od kilku tygodni (wg USG ok 12t6d było) ale lekarz oczywiście mnie wyśmiał. Zresztą wiedziałam,że tak będzie. No ale pytał o ruchy to mu powiedziałam. Ale ja nawet czułam te pęcherzyki owulacyjne i wskazywałam lekarzowi w którym są jajniku i ile około mają milimetrów i mimo tego, że zawsze było tak jak mówiłam, to mi nie wierzył, bo twierdził, że to niemożliwe, żeby je czuć. No może ruchy też wcześnie czuję, bo ogólnie jestem drobna i wąska. Ostatnio czuję ruchy coraz wyżej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry