reklama

Listopadowe mamy 2020

Ale wcale Ci się nie dziwię. Ja mam trochę ubrań typowo ciazowych a i tak wolę chodzić w za dużych albo over size bo nie znoszę jak mnie coś obciska ucieka albo się podciąga. I tak oto dziś np latalam w krótkich spodniach wiazanych na sznurek że 2 numery za dużych.
Ja powoli się przymierzam do bluz i dresów męża[emoji1787] i tak go nie ma więc co się mają kurzyć[emoji23]
 
reklama
Paukina2271 gratuluję :) fantastycznie, że jakaś dzieczynaka jest wśród nas :)

Mnie tam wlasnie wkurzaj spodnie. Leginsy ciążowe za duże a moje normalne już powyciagane. Kupiłam kilka sukienek w tym 2 w lumpie :D i dostalam od siostry ale od niej takie workowate lub rozkloszowane są w porządku ale bardziej na koniec ciąży. teraz mam parę letnich, dopasowanych i super się w nich czuje :)
 
Paukina2271 gratuluję :) fantastycznie, że jakaś dzieczynaka jest wśród nas :)

Mnie tam wlasnie wkurzaj spodnie. Leginsy ciążowe za duże a moje normalne już powyciagane. Kupiłam kilka sukienek w tym 2 w lumpie :D i dostalam od siostry ale od niej takie workowate lub rozkloszowane są w porządku ale bardziej na koniec ciąży. teraz mam parę letnich, dopasowanych i super się w nich czuje :)
Ja póki z holterem łażę to sukienek nie założę, ale później jak najbardziej :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry