reklama

Listopadowe mamy 2020

Ja tez już po wizycie i okazało się, że bez żadnych w sumie objawów mam już 4 cm rozwarcia. 🙀🙀
Jak dotrzymam to mam się zgłosić w czwartek rano do szpitala i prawdopodobnie będzie kroplówka. 🤨🤨🤨Córeczka raczej mała ok 2800.
Oczywiście przed przyjęciem test na covid i tu się zaczynam stresować, bo ostatnio mam problem z zatykającym się nosem i prawie nie mam węchu 🙀🙀
u mnie też będzie pierdek ;), szacują koło 3 przy porodzie, fajnie, że cos u Ciebie sie dzieje
 
reklama
Super to już niedługo. Ja mam katar już od dawna ostatnio nie często raz jedna raz druga dziurka zatkany ale czuje zapach. U mnie ostatnia wizyta byla tydzień temu i było 3 kg więc na finał ciężko powiedzieć ile wyjdzie.
Ja tez już po wizycie i okazało się, że bez żadnych w sumie objawów mam już 4 cm rozwarcia. [emoji79][emoji79]
Jak dotrzymam to mam się zgłosić w czwartek rano do szpitala i prawdopodobnie będzie kroplówka. [emoji2955][emoji2955][emoji2955]Córeczka raczej mała ok 2800.
Oczywiście przed przyjęciem test na covid i tu się zaczynam stresować, bo ostatnio mam problem z zatykającym się nosem i prawie nie mam węchu [emoji79][emoji79]
 
Dziewczyny poczułam dzisiaj lekki bulwers. Wyobraźcie sobie ze w skrzynce na listy był list do mnie i męża od naszego proboszcza. W środku typowo koperty numer konta na datki list że ma dużo wydatków itd. Ale już od grudnia zaczyna kolende i w dobie pandemi planuje chodzic po domach.
Przerazilam się. Przecież nie wpuszcze go z ministrantami do domu w którym będzie 2 tyg noworodek.
 
Dziewczyny poczułam dzisiaj lekki bulwers. Wyobraźcie sobie ze w skrzynce na listy był list do mnie i męża od naszego proboszcza. W środku typowo koperty numer konta na datki list że ma dużo wydatków itd. Ale już od grudnia zaczyna kolende i w dobie pandemi planuje chodzic po domach.
Przerazilam się. Przecież nie wpuszcze go z ministrantami do domu w którym będzie 2 tyg noworodek.
u nas odwołali takie rzeczy, a list z numerem konta to juz przegiecie
 
No u mnie to niestety norma. Do tego dodaje jeszcze 2 koperty jedna na remont a druga na ofiarę jak będzie po kolendzie chodził. I w dwóch chce osobne datki.
A jak maz chciał w tym roku zaświadczenie że może być chrzestnym to mu nie dał i powiedział że nie widuje go w kościele (zresztą słusznie)
u nas odwołali takie rzeczy, a list z numerem konta to juz przegiecie
 
Ja mam Medela swing i biorę że sobą do szpitala ale tylko dlatego że przy pierwszej córce był mi bardzo potrzebny bo jadła tylko ściągane mleko a ja w 2 dobie dostałam nawalu. W tamtym czasie nie miałam i drugi raz już tej samej historii nie chce przerabiać, chociaż mam ogromną nadzieję że mi się nie przyda.
Dziewczyny, powiedzcie czy macie kupione laktatory? Jak tak to jakie? Czy jest to sprzęt konieczny? Brałyście je do szpitala?
 
reklama
No u mnie to niestety norma. Do tego dodaje jeszcze 2 koperty jedna na remont a druga na ofiarę jak będzie po kolendzie chodził. I w dwóch chce osobne datki.
A jak maz chciał w tym roku zaświadczenie że może być chrzestnym to mu nie dał i powiedział że nie widuje go w kościele (zresztą słusznie)
U mnie kościelny w zeszłym tyg po domach latał i opłatki sprzedawał 🤦
Kościół przegina strasznie przy tym cowidzie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry