• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Tak, też jeszcze mam odczyn combsa, wr ale cytomegalie i różyczke robiłam kiedyś sama


Dziewczyny, a jak zapisujecie się do tych lekarzy, prywatnie czy tez nie, to informujecie zawsze o ciąży? Bo wizyt 'ciążowych' nie powinni odwoływać

Niestety ale odwołują. Ja chodze prywatnie, ale tylko na konieczne wizyty teraz po konsultacji tel. z lekarzem. Kolejne będą niestety wirtualne. Najgorzej dla mas, ze trafiłysmy w taki podły okres z diagnostyka pierwszego trymestru. To jest po prostu okropne
 
No ja póki co chodzę na NFZ babeczka jest miła i sprawdza wszystko czy ok, chyba że przestanie przyjmować to bd musiała iść prywatnie to się wtedy złapie za głowę [emoji86]
To super, ja w poprzedniej ciąży która poronilam miałam wizytę na NFZ i to u lekarki która poleciła mi znajoma.. Mam bardzo źle wspomnienia... I jeszcze najgorsze... Musiałam codziennie robić betę żeby sprawdzać czy to już poronienie czy nie i chodziłam do laboratorium przyszpitalnego. Odbior wyników tylko osobisty. I przy odbiorze za każdym razem kobietka rodem z PRL przy wydawaniu wyników trzyma je w ręku i mówi do mnie " a ja już wiem" albo "gratuluję".... Słuchajcie szok raz poprostu zjeb**** kobietę i mówię żeby nie bawila się w lekarza bo te wyniki mają pokazać czy będzie poronienie czy nie. Bo ja ze łzami w oczach odbieram wyniki a ona do mnie ze gratuluje... Jak robiłab betę w prywatnych lab nigdy taka sytuacja nie miała miejsca i nikt nie śmiał skomentować moich wynikow!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry