reklama

Listopadowe mamy 2020

Już się umawialyscie na prenatalne a ja jeszcze nic[emoji3525]. Dopiero 17go na wizycie ustalimy termin, pewnie pod koniec kwietnia bo wtedy będzie 12tc.
Trzeba zacisnąć pasa bo będą wydatki [emoji51]

Chwilę postałam przy kuchni i słabo mi się zrobiło. Musiałam się położyć bo chyba bym zemdlała. Nie wiem co to się dzieje [emoji45]
 
reklama
Kobietki a ja powiem tak. Wczoraj popołudniu/wieczór miałam taki kryzys że już się pobeczalam. Byłam głodna, ale nic z lodówki do mnie nie przemawialo, wręcz jak patrzyłam to mnie brało na wymioty. Jedyne na co miałam ochotę to.. Zupka chińska, taka typowa ze sklepu.. Przed ciąża zdarzało się że raz na parę mies zjadłam jedna, no ale wczoraj to było straszne wylam ale nie zjadłam bo bałam się że aż takie świństwo mi do głowy przyszło 😤 co sądzicie? Jak się zje jedna raz na "kryzys" (A serio, wczoraj taki miałam) to może mnie ginekolog nie skamieniuje? 🤣 co Wy wogole o tym sądzicie?
O jaaaa, mam to samo. Zaglądam do lodówki i nic do mnie nie przemawia, a zupka chińska siedzi w szafce i mówi, zjedz mnie 😂 w końcu ja zjem.
 
ja się umówiłam właśnie na prenatalne 24.04 to będzie równo 12+0
A Wy którego dnia ciąży robicie ?
U mnie będzie 12+6, jestem jeszcze w jedno miejsce zapisana w 12+3, ale to tak awaryjnie.
Kobietki a ja powiem tak. Wczoraj popołudniu/wieczór miałam taki kryzys że już się pobeczalam. Byłam głodna, ale nic z lodówki do mnie nie przemawialo, wręcz jak patrzyłam to mnie brało na wymioty. Jedyne na co miałam ochotę to.. Zupka chińska, taka typowa ze sklepu.. Przed ciąża zdarzało się że raz na parę mies zjadłam jedna, no ale wczoraj to było straszne wylam ale nie zjadłam bo bałam się że aż takie świństwo mi do głowy przyszło [emoji36] co sądzicie? Jak się zje jedna raz na "kryzys" (A serio, wczoraj taki miałam) to może mnie ginekolog nie skamieniuje? [emoji1787] co Wy wogole o tym sądzicie?
Od czasu do czasu to pewnie, że się nic nie stanie [emoji846] jakby tylko tym się żywić to faktycznie kiepsko. Ja mam np słabość do coli [emoji85]
 
Kobietki a ja powiem tak. Wczoraj popołudniu/wieczór miałam taki kryzys że już się pobeczalam. Byłam głodna, ale nic z lodówki do mnie nie przemawialo, wręcz jak patrzyłam to mnie brało na wymioty. Jedyne na co miałam ochotę to.. Zupka chińska, taka typowa ze sklepu.. Przed ciąża zdarzało się że raz na parę mies zjadłam jedna, no ale wczoraj to było straszne wylam ale nie zjadłam bo bałam się że aż takie świństwo mi do głowy przyszło 😤 co sądzicie? Jak się zje jedna raz na "kryzys" (A serio, wczoraj taki miałam) to może mnie ginekolog nie skamieniuje? 🤣 co Wy wogole o tym sądzicie?
Jeżeli to jedyna rzecz na którą masz ochotę to jedz. Wiadomo że nie jesz tej zupki chińskiej wiadrami..
Ja na początku cały czas miałam ochotę na chipsy frytki i hamburgery..
Uprosilam męża żeby kupił mi paczkę chipsów i ulżyło 😂 a frytki robię domowe z ziemniaka w piekarniku żeby nie kusilo..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry