sandyy
Fanka BB :)
Jest ok
Hej dziewczyny właśnie odebrałam wyniki krwi możecie mi powiedzieć czy są ok? Zobacz załącznik 1103857
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej dziewczyny właśnie odebrałam wyniki krwi możecie mi powiedzieć czy są ok? Zobacz załącznik 1103857
Hej. Ja też 86. Również miałam nadzieję,że ta wygoda bez pieluszek i papek nadejdzie i też wpadka[emoji12] jedziemy na jednym wózku [emoji4] a wczoraj byłam u gina na NFZ, bo stwierdziliśmy z mężem, że jak prywatnie lekarz przez tego cholernego wirusa przestanie przyjmować, to lepiej jest mieć jeszcze gdzieś furtkę otwartą i się nie denerwować. I z USG wyszło że ciąża jest o 5 dni młodsza (6+3) niż z terminu OM (7+1). Także owulacja jak nigdy przesunęła mi się i stąd bobo [emoji848] po porodzie zakładam spiralę jeśli będę mogła. Serduszka nie było jeszcze. Może za wcześnie, a może ten sprzęt do USG wiekowy już. Kolejną wizyta 22 tak samo jak prywatnie. Skierowanie na badania też dostałam, więc trochę zaoszczędzę. W moim mieście laboratoria normalnie otwarte póki co.86. Ja to. W ogóle nie myślałam, Ty przynajmniej jeszcze nie „wypadlas z obiegu” z zupkami pieluszkami różnymi nocami... a ja? Już wygodnie sobie żyłampozostaje nam się cieszyć.
Niestety, nigdy tak nie miałam, ale nie denerwuj się. Poczekaj spokojnie do wizyty, lekarz Ci wszystko wyjaśniHej dziewczyny [emoji16]zadzownila mi właśnie Pani z laboratorium, że wyszła mi nieprawidłowa cytologia [emoji24][emoji24][emoji24] Mam wynik jeszcze z grudnia i wtedy jest wszystko ok... Dowiem się we wtorek na wizycie więcej szczegółów, miała któraś z was tak? Bardzo się teraz stresuje![]()
Mam nadzieję, że to nic poważnego. Odpoczywaj dużo i bądź dobrej myśli. Trzymam kciuki, żeby wszystko było okDzień dobry [emoji274]
Nie było mnie kilka dni na forum bo potrzebowałam aby się odciąć na chwilkę i niczego nie czytać.
Miałam trochę gorsze dni - szczególnie samopoczucie.
Z nd na pon obudził mnie ostry ból brzucha który długo nie chciał przejść, aż w końcu udało mi się zasnąć. We wtorek wieczorem pojawił mi się zabarwiony śluz - już byłam gotowa jechać na ip ale doszłam do wniosku że w dobie koronawirusa po prostu nie chce mieć styczności ze szpitalami. Pobolewa mnie od tego czasu brzuch jak na @. Kontaktowalam się z moją gin i stwierdziła że to normalne w ciąży i jeśli pojawi się żywa krew to wtedy od razu szpital.
Umówiłam też teleporade w Luxmed i tam również mnie dr uspokoił że to się może zdarzyć w ciąży. Jeśli się nasili to mam umówić kolejną teleporade i wtedy wystawią mi skierowanie na usg i zrobią je na cito. Pytał czy nie potrzebuje l4 i mam nakaz dużo odpoczywać. Niestety przy ruchliwym roczniku to nie lada wyczyn.
Chodzę jakaś taka bez chęci i sił. Mdłości się trochę zmniejszyły i raczej się z tego nie cieszę ehh.. ale nie chce sobie za bardzo wkrecać co ma być to będzie. Do tego od początku ciąży na wadze -3.5kg
U mnie na szczęście bez problemu robią.Wczoraj jak byłam robić badania krwi Pani w laboratorium powiedziała że grupa krwi i przeciwciała dopiero po tym jak ustapi koronawirus. Czy u Was w laboratorium też nie wykonują tych badań? Nie wiem czy są one potrzebne na już czy spokojnie mogę zrobić je później?
Hej Kochana.Doskonale wiem co czujesz.Przeszlam przez to dwa razy.Teraz jestem w 3 ciąży i też drżę przed każdą wizytą i pewnie tak zostanie.Zregeneruj ciało ,psychikę i nie poddawaj się.Takich jak my jest miliony.Wreszcie musi się udać .Wiem ,że to puste słowa w tej chwili ,ale nie załamuj się tylko.Jestem z Tobą serduchem !Chciałam sie z wami pożegnać i życzyć każdej z was z osobna mnóstwo szczęścia i szczęśliwych rozwiązań. Nie jestem w stanie teraz tu zaglądać, kiedy wiem, że u mnie szczęścia nie będzie. Jeszcze raz życzę wam wiele dobrego i dziękuję za wsparcie.