• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Cześć dziewczyny właśnie rozmawiałam z lekarką z przychodni przyjmie mnie prywatnie, Lekarza wyśmiała mojego jak jej powiedziałam że przez powłoki brzuszne robił mi usg. Mówiła też że jak jest pusty pęcherzyk to luteina nic nie da. Do męża jeszcze sie nie dodzwoniłam, a chyba jakoś nie chce mi szukać innego lekarza jak ten mnie jutro przyjmie. Ciekawe co mąż powie. Strasznie sie boje tej jutrzejszej wizyty.
 
Dzień dobry :)
@agabaj92 rozumiem, że do jutra cała wieczność, ale super, że znalazłaś lekarza na szybko :) Na pewno nie zaszkodzi dziecku luteina. Wiele osób bierze od początku ciąży, kiedy nie ma nawet pęcherzyka. Oby jutro okazało się, że wszystko jest w porządku i z wizyty wrócisz na skrzydłach :)

U mnie standardowo - zero energii, dziecko bajki ogląda od tygodnia w kółko, aż do znudzenia, ale nie mam siły na nic.

Miłego dnia :)
 
Dzień dobry :)
@agabaj92 rozumiem, że do jutra cała wieczność, ale super, że znalazłaś lekarza na szybko :) Na pewno nie zaszkodzi dziecku luteina. Wiele osób bierze od początku ciąży, kiedy nie ma nawet pęcherzyka. Oby jutro okazało się, że wszystko jest w porządku i z wizyty wrócisz na skrzydłach :)

U mnie standardowo - zero energii, dziecko bajki ogląda od tygodnia w kółko, aż do znudzenia, ale nie mam siły na nic.

Miłego dnia :)
Obyś miała racje, bo mam już świra. Mąż mówi no trudno no to prywatnie pójdziesz może pare razy ale okaże sie jutro po 14.
 
Na dodatek zastanawiam sie co robić z tą luteiną, bo ten mój buc wczoraj mi zapisał, lekarka do której jutro ide mówiła że jak pusty pęcherzy nie ma sensu brać luteiny. I chyba do jutra jednak nie będe jej brać.
 
3majcie kciuki za to abym nie zwariowala do 16:20.. W nocy tez spac nie moglam. Zupelnie nie wiem dlaczego.. Jakies ssanie w zoladku mi sie zalaczylo ale powiedzialam sobie ze o 4 rano jesc nie bede.. ale zaparzylam sobie szalwie.. :-) w dodatku moj kot jest na tyle "inteligentny " ze zaczal skubac miotle, te wlosie od niej i potem co chwile mial reakcje zwrotne i tez przez to spac nie moglam bo musialam po nim sprzatac.. a jemu najlepiej to wychodzi na wykladzinie...:mad::mad: i moze spalam pozniej max 2 godz..
Milego dzionka dla Was 8-)
 
3majcie kciuki za to abym nie zwariowala do 16:20.. W nocy tez spac nie moglam. Zupelnie nie wiem dlaczego.. Jakies ssanie w zoladku mi sie zalaczylo ale powiedzialam sobie ze o 4 rano jesc nie bede.. ale zaparzylam sobie szalwie.. :-) w dodatku moj kot jest na tyle "inteligentny " ze zaczal skubac miotle, te wlosie od niej i potem co chwile mial reakcje zwrotne i tez przez to spac nie moglam bo musialam po nim sprzatac.. a jemu najlepiej to wychodzi na wykladzinie...:mad::mad: i moze spalam pozniej max 2 godz..
Milego dzionka dla Was 8-)
Wydaje mi się, że szałwii nie powinno się pić w ciąży :)
 
reklama
3majcie kciuki za to abym nie zwariowala do 16:20.. W nocy tez spac nie moglam. Zupelnie nie wiem dlaczego.. Jakies ssanie w zoladku mi sie zalaczylo ale powiedzialam sobie ze o 4 rano jesc nie bede.. ale zaparzylam sobie szalwie.. :-) w dodatku moj kot jest na tyle "inteligentny " ze zaczal skubac miotle, te wlosie od niej i potem co chwile mial reakcje zwrotne i tez przez to spac nie moglam bo musialam po nim sprzatac.. a jemu najlepiej to wychodzi na wykladzinie...:mad::mad: i moze spalam pozniej max 2 godz..
Milego dzionka dla Was 8-)
Trzymam kciuki i czekamy na info. [emoji846][emoji846]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry