Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Też uwielbiam spać na brzuchu i myślę, że póki będzie mi tak wygodnie, to dalej tak będę spać. Nie wydaje mi się, żeby takiemu maleństwu mogło to w jakikolwiek sposób zaszkodzić. Ale póki co u mnie 8+5 i brzucha brak. [emoji6]Dziewczyny a co uważacie o spaniu na brzuchu? Zaczelam niedawno 11 tc brzuszek jest trochę zarysowany i do tego bardziej twardy w odczuciu jak naciskam palcem... Czytam gdzieś w internetach że nie można spać na brzuchu w ciąży jeśli jest już widoczny brzuch. Chodzi o t, o że całe życie śpię tylko na brzuchu i bardzo ciężko jest mi się przestawić na spanie na boku lub na plecach, jak się przebudzam to oczywiście od razu się poprawiam na prawidłowa pozycje ale boję się że to moje przyzwyczajenia mogą być szkodliwe dla brzuszka i jego zawartości... Czy mam się czym martwić?
Ja cala zeszka ciąże smarowałam się 2x dziennie rosmanowym babydream. Mam niewielkie rozstępy, ale mam do nich skłonność, więc myślę, ze rezultat ok. A krem coś koło dyszkiNie znam się na rozstepach i to moja pierwsza ciąża, ale tak sobie myślę, że zasada jest podobna jak ze wszystkimi innymi masażami... Dużo bardziej liczy się technika masażu i regularność niż to czym jest wykonywany... O ile to nie jest jakiś syf typu tłuszcz po frytkach [emoji28] a wszystkie półprodukty typu rozjasniajace blizny, które faktycznie by działały to i tak w ciąży raczej odpadają
Ja też mam taką rozkmine... zresztą w momencie robienia testu miałam w glowie: oby była 1 kreska i zawieszamy starania na czas epidemii. No i mam 2 krechy. Wiadomo cieszę się z tej ciazy, ale świadomie nigdy w życiu np teraz nie staralabym się. Wczoraj dodatkowo czytałam na francuskiej stronie, że urodziła u nich babeczka i dziecko jest covid +... nie wiem czy podają to w polskich mediach.Witam wszystkie mamy z rana! U mnie znowu nastrój pesymistyczne, zresztą mam taką naturę, ale do rzeczy. Wczoraj przeczytałam że specjaliści radzą żeby teraz wstrzymać się z myśleniem o ciąży itd. bo to zagrożenie dla mamy i dziecka no i żeby nie obciążać służbę zdrowia, noz kurde teraz czuję się winnaswoją drogą też faktycznie nie miałam kiedy w ciąże zajść
Witajcie wszystkie przyszłe mamy. Jestem z wami od początku, trochę nieśmiało chciałabym dołączyć. Coś o mnie, mam 36 lat to moja trzecia ciąża. Mam 15 letniego syna i 3 letnią córkę. Termin mam na 2 listopada. Prenatalne mam za tydzień, a w poniedziałek idę na badania.
Polowa 11tc, powinno za chwilę przechodzić, ludze sie[emoji23]Hahhh dzięki, przeżyłam takie dwa tygodnie [emoji12] to już wolę moje wieczorne rytuały [emoji3061][emoji12]
Który tydzień u Ciebie?
Jest nas za dużo, musimy zrobić niedługo listę [emoji16]
Ja odstawiłam kawę dobrowolnie w cia,y. Ostatnio mała wypiłam i smakowała mi, ale sama postanowiłam, że nie chce pić.Dzienn dobry! Ja z kawą mam spokój już dlugo. Nie piję już jakiś rok czasu. Tzn od czasu do czasu tak, ale byłam tak uzależniona od kawy, że piłam litrami. Co ciekawe jak przestałam pić ja, to przestałam też słodycze jakoś mnie odrzuciło. Co paradoksalnie spowodowało, że zaczęłam tyc. Żołądek już nie był taki zamulony. Jak przytylam zaszłam w ciążę , a prawie rok nie mogłam po stratach. Potem jak zaszłam to znów straciłam, a teraz wpadka i się trzyma póki co. I niech tak zostanie.
Co do wyrzutów , że teraz zaszliśmy w ciążę to bez przesady. Zobaczycie jaki będzie teraz przyrost naturalny po kwarantannie...[emoji23][emoji39]
Rzyganko z rana...[emoji23][emoji23][emoji23]Dzień dobry! Ja już po porannym rzyganiu, chociaż nie ukrywam że troszkę sobie w tym pomogłam bo już byłam tak umeczona wczorajszymi mdlosciami i dziś od rana że jak tylko siadłam przy kibelku i 2 razy zasymulowalam co chce zrobic to organizm sam już zadzialal [emoji1787] i jest mi póki co dużo lepiej. Ale powiem szczerze że ważę teraz najmniej, odkąd się dowiedziałam o ciąży i jestem tak płaska jak za czasów licealnych. Jak później zacznę tyć to będzie efekt jojo [emoji1787]