Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja mam nadciśnienie od 18 roku życia, ostatnio najadlam się strachu bo miałam 140/100 ale czytałam że niebezpieczne jest powyżej 160/110 więc trochę się już uspokoiłam. Mam nadzieje ze w późniejszych tygodniach ciąży nie będzie mi ciśnienie rosło bo też wiem czym to grozi.To my chyba jesteśmy jakoś podobnie - ja też mam wizytę za 2 tygodnie i będzie 11+4 [emoji846]
Widziałam, że pisałaś o nadciśnieniu i Dopegycie. Mi w obu ciążach pojawiło się nadciśnienie, zresztą z tego powodu miałam dwa cc, ale poza ciążą jakichś większych problemów w ciśnieniem nie mam.
Ooo ja zawsze regularnie robiłam rzęsy bo nie cierpię malować rzęs, no ale z racji korony trzeba było zrezygnować, na szczęście moje rzęsy już dochodzą do siebieCzesc dziewczyny! Ja Dzis cazzi nie mialam aby do was zajrzec. Gratuluje wszystkich pozytywnych wizyt. Super sie ciesze, ze dzieci sie dobrze rozwijajaja Dzis zaszalalam, u dentysty bylam bo skruszyl mi sie zab i musial mi zalatac prowizorycznie , powiedIal ze dopiero w drugim trymestrze mozna cos dzialac. Potem bylam na shoppingu, Ale super uczucie. Kupilam sobie krem do twarzy z filtrem bo u nas juz ostre slonce i obawiam sie o przebarwienia na twarzy, peeling do ciala i twarzy, krem nawilzajacy do ciala bo tez mega suche, witaminy i jeszcze troche owocow. Ale atrakcja takie wyjscie
pozniej tesciowa obiad zrobila, spaghetti ze swiezymi pomidorkami i bazylia i parmezanem . Po poludniu robilam porzadki u mnie w studiu( mam salon przedluzania rzes i stylizacji brwi), bo od 4 maja znosza we wloszech izolacje i zaczne pracowac.
Ja stanikow nie nosze w ogole, mam fobie! Brakuje mi powietrza , nie cierpie! Mam tylko kilka topow sportowych Ale w wiekszych rozmiarach, bo inaczej dusze sie! Nie cierpie jak mnie cos uciska!
Piersi mi sie powiekszyly chyba o 3 rozmiry! Szok!!! Ale to moze tez ze wzgledu na odstawienie corki od piersi., moze to mleko jakos jeszcze sie kumujule.
A jodid wycofali? CZemu nie mozna go Zdobyc w Polsce?
Ja mam, bo 2 lata temu kupilam i wlasnie teraz biore.
PoZdrawiam was dziewczyny!
Wczoraj miałam rozmowę z endokrynologiem, pytała czy biorę jod bo jest bardzo ważny w dawce 200 dziennie. Ale jod mam w Pregna Plus.
A właściwie to z jakiego powodu chcecie ten jod brać? To jest jod w jakiejś innej postaci niż ten w suplementach? Hmm może też powinnam sobie kupić? Ale nie chce mi się zagłębiać po co czemu i na co![]()
Mam nadzieję że u mnie ciśnienie aż tak skakać nue będzie, zobaczymy.Ja trafiłam do szpitala z ciśnieniem 200/100 w nocy, od przyjęcia na oddział leżałam pod ktg, co chwilę zaglądały do mnie pielęgniarki i lekarz, no i jeszcze mi dali antybiotyk na gbs. Na szczęście udało się na tyle unormować to ciśnienie, że wytrwałam do rana. Wtedy pan doktor na dyżurze powiedział mi, że jeśli się nie poprawi, to od razu robimy cc, ale chciałby poczekać do rana, jak będzie już mój lekarz. Powiem Ci szczerze, że byłam przerażona, bo nie dość, że godzina 2:00 - środek nocy, to jeszcze bez torby dla dziecka, w biegu itd. A po porannym obchodzie i badaniu, mój lekarz zdecydował o cc i też w pośpiechu moj mąż dowoził rzeczy [emoji3] Chciałabym uniknąć tego w tej ciąży [emoji19]
Ja cierpliwosci tez juz nie mialam dlatego sie odezwalam no i mialam krew pobranąNo niestety ja jakoś nie miałam więcej cierpliwości czekać czy mnie przyjmie czy nie, na dodatek na czczo byłam i na szybko innego szukałam. A robiłam na Niepodległości 21 w tzw firmie START oni mają na górze siedzibe na dole różnych lekarzy i laboratorium. A Ty za swoje do prenatalnych ile płaciłaś? Bo ja miałam bhcg plus pappa to 196zł i za pobranie 4,50 więc wyszło niecałe 202zł.
Jak sie okazało nie tylko ja byłam do krwi na prenatalne, było nas 3 plus jedna z badaniami na początku ciąży. No i jeszcze przyszła babka w większej ciąży i że krzywą ma do zrobienia. A jutro specjalnie gdzieś jechać żeby mieć zrobione to mi sie nie chciało, a w czwartek mogłoby być już za późno na tą krew. Może zależy też od lekarza czy chce te badania krwi do prenatalnych. Jeden plus że nie musze jechać po wyniki tylko w necie będą i sobie wydrukuje najwyżej.Ja cierpliwosci tez juz nie mialam dlatego sie odezwalam no i mialam krew pobraną
Na niepodległości bylam wczesniej jak miałam zrobic mocz morfologie i glukoze no i placilam za to 50 zł dlatego uparlam sie zeby ta cala litanie zrobili mi w medeor bo taniej a skoro juz spedzilam w kolejce 1,5 h to byl argument powiedzialam ze przed wizyta juz pozatym nigdzie nie zdążę dla niej to 5 minut bylo wiec duzo roznicy nie odczuła.
Do prenatalnych nie robie krwi ide tylko na to szczegolowe usg
Super jaki słodki bobasek [emoji4][emoji7]No to ja na dziś zamykam prenatalne
Dziś 11+4 wg usg 12+1 [emoji4] z fasolką na szczęście wszystko ok [emoji173] z usg wychodź termin 1.11 ale moja gin zawsze trzyma się terminu om i taki też wpisała do karty ciaxy 6.11 (chociaż aplikacja pokazuje mi 5.11 hmmm)
Najważniejsze że z fasolką wszystko dobrze bo po tych moich plamieniach nie wiedziałam czego mam się dziś spodziewać.
Dodaję zdjęcie opisu + mojej fasolki która przez całe badanie machała rączkami i nogami [emoji173] Pani Dr mówiła że na następnej wizycie możemy już patrzeć co tam się między nogami kryje [emoji847] wzięłam też dziś już L4 (aktualne byłam na zaległym uw po macierzyńskim).
Zobacz załącznik 1109085Zobacz załącznik 1109086
To jest masakra. Bo kobiety w ciąży powinny być albo na godzine umówione albo bez kolejki. Przecież mamy teraz oslabiona odporność . aż sama się zdenerwowalam...Bo chociaż byłam już po 8 to kolejka taka że szok, no i tylko 1 babka pobierała i tylko do 10.20 maksymalnie, a położna kazała max dzisiaj badania z krwi zrobić. I musiałam jechać gdzie indziej i więcej zapłacić.Ale masz dobrze, ja pojechałam do labo to nie dość że sie naczekałam, nic nie załatwiłam w tym i na dodatek zmarzłam [emoji35] No i w tym drugim labo musiałam dużo więcej zapłacić.
PadlamHa ha tacy niestety są facecimój mąż jak przyjechał po nas do szpitala jak urodziłam młodszego syna to przywiózł mi taką kurtkę w która oczywiściesię jeszcze nie zamieściłam a on twierdził że przeciez juz po porodzie to powinna być dobra
☺
Ha ha tacy niestety są faceci [emoji16] mój mąż jak przyjechał po nas do szpitala jak urodziłam młodszego syna to przywiózł mi taką kurtkę w która oczywiściesię jeszcze nie zamieściłam a on twierdził że przeciez juz po porodzie to powinna być dobra [emoji6][emoji3526]
Widzę, że nie tylko mój taki mistrz [emoji23][emoji23][emoji23]Pakowanie przez męża - jak trafiłam na patologiem to dostałam dwie szczoteczki do zębów i zero pasty
![]()
No u mnie pod względem badań jest spoko na godzinę umawiają więc nie ma styczności z innymi ludźmi natomiast jeśli chodzi o wizyty lekarskie to już jest gorzej mało który lekarz przyjmuje i to prywatnie już nie wspomnę na NFZ tylko teleporady. Naszczescie miałam wczoraj to usg prenatalne bo takie tylko robi gin i połówkowe.To jest masakra. Bo kobiety w ciąży powinny być albo na godzine umówione albo bez kolejki. Przecież mamy teraz oslabiona odporność . aż sama się zdenerwowalam...