reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Babki, byłam na badaniach [emoji2] podjechalam pod labo pare minut po 9 i na szczęście była przede mną tylko jedna babeczka [emoji120] ale miałam przeboje bo wbiła mi się w prawa rękę i wogole krew nie leciała, ja ogólnie mam słabo widoczne żyły ale nie lubię jak tak grzebią ta igła i nic nie leci [emoji3525] no to od nowa jazda z lewa ręka i tam jak się nagle krew puściła, to chyba z 4 waciki przesiakly mi krwią zanim się uspokoiło ( jednak acard daje radę) [emoji6] bałam się żeby nie zwymiotować, bo oczywiście w domu przed wyjazdem rzyganie zaliczone, wyszarpało mnie za wszystkie czasy [emoji2953] teraz do 15 czekam na wyniki i szczerze powiem ze trochę mam stres! [emoji20]
Jejku współczuję Ci tych przebojów, mi kiedyś tak grzebała w lewej ręce bo nie mam tam widocznych żyłek zbytnio to zemdlałam pozniej bo się na patrzyłam na to grzebanie igła, więc inaczej nie mogło się skończyć [emoji2953]️[emoji2953]️[emoji51] teraz daje tylko i wyłącznie prawa rękę bo tam mam jedną gruba żyle na zgięciu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry