Polecam szkołę rodzenia, może być na YouTube, warto mniej więcej wiedzieć jak przebiega poród, kiedy jechać do szpitala (jako pierworódka pojechałam za wcześnie

). O cięciu też warto poczytać, ja tego nie zrobiłam i to był błąd, byłam kompletnie zielona i nieprzygotowana co się ze mną będzie działo po zabiegu. Generalnie nie polecam czytac internetowych portali parentingowych bo jest tam mnóstwo bzdur.
Jeżeli chcesz rodzić naturalnie to warto ćwiczyć oddech, łatwiej sobie będziesz radziła wtedy ze skurczami, super to tlumaczy izabela Dębińska na YouTube i Joanna mróz.
Ja obecnie skupiam się na technikach naturalnego łagodzenia bólu, nastawiam się psychicznie, że sobie poradzę bez względu na personel medyczny na jaki trafię (w końcu to ja rodzę nie oni), i mam zamiar napisać plan porodu. Bo w bólach to nie ma kiedy tłumaczyć położnej co się chce a co nie.
Dzisiaj odebrałam dwie książki "rodzić można łatwiej" Dębińskiej i "urodzić razem i naturalnie" Ireny Chołuj.