Witaj w klubie. Mój synek wczoraj wieczorem zaczął pociągać na nosie, dziś już zielony katar... Także siedzimy sobie w domu.Koszmarnie mi się tydzień zaczął. Wczoraj mój syn się przeziebil i miałam taką koszmarna noc. Płakał i płakał, bo nos zatkany i kaszel. Jeszcze boję się, że mnie coś weźmie, bo jednak w ciąży to odporność słabsza, a tu jutro USG 3 trymestru, a pojutrze wizyta u mojej lekarki przed jej urlopem. Trzymajcie kciuki bym się nie zaraziła.![]()