reklama

Listopadowe mamy 2021

Hej Dziewczynki... Poszłam spać przed 1 i wstałam po 9;) ja jakoś nie mogę wcześniej chodzić spać zobaczymy jak będzie później.
Któraś pisała o suplementach spokojnie bierz przecież nie bierzesz nic nowego tylko uzupelniasz dawki bo w femibion za małe. Chyba to Ty Asiu pisałaś?

Sylwia trzymam kciukasy za super wieści od lekarza i czekam na fotkę usg😘😊

@Ces ja zawsze jakoś wyjąca byłam na reklamach standard mam też tak że stoję albo robię jeść albo siedzę na kiblu (nie chodzi że dużą kupa;)) i nagle płacze i soe wkireiam bo nie wiem czemu. To u mnie standard od lat.
Mnie znowu nie piersi (których prawie nie mam) a sutki (tu za to ***** dostałam z nawiązką) bolą okropnie twarde sterczące no oczy idzie wybić hahha brzuch lekko pobolewa ale z tym co było ponad tydzień temu to jest raj no i dalej kocham rosol innych objawów brak;)
Miłego dnia😗
 
reklama
Ja też miałam kryzys wczoraj, smutna byłam od rana, jeszcze nic nie potrafiłam zjeść, a głodna byłam.
Mojej przyjaciółce zmarł tata wczoraj popoludniu i taka jakaś jestem w rozsypce, ciagle płaczę, pracowac nie potrafię, a ciągle coś ktoś odemnie chce na już najlepiej...
Też nie potrafię pracować ani na niczym się skupić.. Bardzo to uciążliwe.

Dziewczyny, czy któraś z Was nie odczuwa bólu piersi i w sumie nie ma zbyt wiele objawów?
 
Justyna a Twoja doktor z pracy identyczna jak moja babcia. Jak bylam teraz u rodziców to te same teksty Magda jak Ty wyglądasz jesteś przeźroczysta jakaś tak jakbyś chora była dobrze się czujesz a śniadanie jadłaś? Haha ale moja babcia to jest hit ona potrafiła przyjść obudzić mnie o 11 (ja kocham spać do pozna) i tekst weź wstań zjedz i możesz iść spać dalej hahaha
 
Witaj w klubie :) piersi mam przeważnie wieczorem bardziej wrażliwe ale tak to nie mam żadnych objawów , tylko więcej śluzu , czasami delikatny ból brzucha
To ja identycznie. W pierwszej ciąży (4 msc temu) od początku piersi chciały eksplodować. Ale podobno każda ciąża jest inna, także nie martwię się na zapas :)
 
Ja też miałam kryzys wczoraj, smutna byłam od rana, jeszcze nic nie potrafiłam zjeść, a głodna byłam.
Mojej przyjaciółce zmarł tata wczoraj popoludniu i taka jakaś jestem w rozsypce, ciagle płaczę, pracowac nie potrafię, a ciągle coś ktoś odemnie chce na już najlepiej...
ojej bardzo mi przykro;(

Tule Was wszystkie z kiepskim nastrojem. Poglaskajcie brzuszki mamy powód do radosci😗😗😗
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry