reklama

Listopadowe mamy 2021

Cześć wszystkim 😊
Nieśmiało dołączam do grupy. Według om 5+2. W poniedziałek ruszam na bete a wizyta umówiona na 31.03 liczę na to, że będzie już coś widać 😁 Z objawów jedynie czasami uczucie ciągnięcia w podbrzuszu i lekki ból piersi po bokach. Może to śmiesznie zabrzmi ale test zrobiłam przez mojego psa 😂 bo strasznie dziwnie się zachowywała. Przez parę dni siadała przy mnie kładła mi głowę na brzuchu i piszczała. I tak sobie pomyślałam, że może coś jest na rzeczy i pyk wywęszyła 😁
Pozdrawiam serdecznie
Część :)
Historia z psem jest genialna!
 
reklama
Wieczorem ogólnie mam takie mdłości, że spać nie mogę. Tylko wczoraj jakoś łagodnie poszło :) nawet dziś zjadłam śniadanie bez większych problemów, ale zapewne coś jeszcze wyskoczy. Bo przeważnie mdli po jedzeniu a nie przed. Zgagę mam co chwilę po chwilę także też nie ma tragedii 😊😀
miejmy nadzieję że przejdzie jak najszybciej
 
Ja również 1.04 o 19:00 :) ale będzie wysyp pięknych zdjęć usg :)
O ja też :D 1 kwiecień na 8.50.
Tez wiecznie pod kocem bo trzęsie z zimna [emoji849] byłam na spacerku wczoraj, trochę zmarzłam ale przynajmniej "przewietrzyłam umysł" i jakoś tak spokojniej do końca dnia. Rano mam okropny brak apetytu a od ok 12 mogę jeść wszystko i na wszystko mam ochotę. Takich objawów jak teraz w poprzedniej nie miałam :D
Powiem wam że nie cierpię 1 trymestru. Tyle człowiek się zawsze stresuje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry