reklama

Listopadowe mamy 2021

Dziewczyny czy Was już też zaczyna boleć kręgosłup w odcinku lędźwiowym? Zawsze byłam bardzo aktywna fizycznie, od początku ciąży trochę odpuściłam, ale coraz częściej jest tak, że gdy są dni, podczas których dużo chodzę /sprzątam/ jestem na nogach większość dnia to później aż ciężko mi wstać z krzesła. Trochę dziwi mnie, że tak szybko, bo ani brzuch duży, ani nie ma nadbagażu kilogramów, nie wiem skąd to się bierze...
Ja właśnie dodałam podobny post 😅 mam to samo identycznie coś porobie więcej wieczorem to padam tak plecy bolą muszę leżeć.. ale lekarz mówi ze to normalne a przy mojej skoliozę to już wogole . Aktualnie leżę w sumie nic nie robiłam tylko dużo stałam i już plecy dostały w dupe..
 
reklama
Dziewczyny czy Was już też zaczyna boleć kręgosłup w odcinku lędźwiowym? Zawsze byłam bardzo aktywna fizycznie, od początku ciąży trochę odpuściłam, ale coraz częściej jest tak, że gdy są dni, podczas których dużo chodzę /sprzątam/ jestem na nogach większość dnia to później aż ciężko mi wstać z krzesła. Trochę dziwi mnie, że tak szybko, bo ani brzuch duży, ani nie ma nadbagażu kilogramów, nie wiem skąd to się bierze...
Oj mnie kręgosłup boli koszmarnie wieczorem. Tyle że mój brzuch jest wielki jak na ten miesiąc.
 
Bolą mnie tak plecy krzyż głównie masakra ktoś tez się z tym zmaga? Ja mam skoliozę ogólnie i u mnie to już wogole masakra . Teoche więcej porobie i odrazu boli i wtedy muszę leżeć..
Podobno mam zdrowy kręgosłup, ale już po raz któryś czuje ten ból w odcinku lędźwiowym, który promieniuje do prawego pośladka i zastanawiam się czy nie skonsultować tego jednak z lekarzem...
 
Dziewczyny czy Was już też zaczyna boleć kręgosłup w odcinku lędźwiowym? Zawsze byłam bardzo aktywna fizycznie, od początku ciąży trochę odpuściłam, ale coraz częściej jest tak, że gdy są dni, podczas których dużo chodzę /sprzątam/ jestem na nogach większość dnia to później aż ciężko mi wstać z krzesła. Trochę dziwi mnie, że tak szybko, bo ani brzuch duży, ani nie ma nadbagażu kilogramów, nie wiem skąd to się bierze...
Mam to samo. To chyba normalne. I doszły mi teraz skurcze w nogach jak więcej się poruszam
 
Mnie nawet tak nie boli kręgosłup, mimo, że mam spory brzuch. Jest naprawdę duży, przy synku taki miałam chyba w 7 miesiącu dopiero. Ale wbrew pozorom schudłam i mam wagę z początku ciąży.
Ale chciałam Wam się pochwalić, że wczoraj dostałam serię kopniaków wyczuwalnych przez przyłożenie ręką. Niestety aktualnie na weekend jestem sama z synem u dziadków, więc mój przegapił moment. Nadrobi przy kolejnej serii karate😉
 
Mnie nawet tak nie boli kręgosłup, mimo, że mam spory brzuch. Jest naprawdę duży, przy synku taki miałam chyba w 7 miesiącu dopiero. Ale wbrew pozorom schudłam i mam wagę z początku ciąży.
Ale chciałam Wam się pochwalić, że wczoraj dostałam serię kopniaków wyczuwalnych przez przyłożenie ręką. Niestety aktualnie na weekend jestem sama z synem u dziadków, więc mój przegapił moment. Nadrobi przy kolejnej serii karate[emoji6]
Super, gratuluję! Kopniaki jeszcze będzie można nadrobić nie raz, i to jeszcze bardziej intensywne [emoji3]. Ty już masz wyprawę po synku to łatwiej Ci rozpoznać [emoji3526]
 
Super, gratuluję! Kopniaki jeszcze będzie można nadrobić nie raz, i to jeszcze bardziej intensywne [emoji3]. Ty już masz wyprawę po synku to łatwiej Ci rozpoznać [emoji3526]
No ja już czuję od pewnego czasu wewnątrz brzucha, ale wczoraj Maja tak szalała, że jak przełożyłam mocniej rękę do brzucha to było czuć jak kopie. Aż się boję co będzie pod koniec 😜
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry