mój jest mało sportowy, jeśli chodzi o piłkę nożną - owszem lubi, ale nie polską

Ale meczyk dziś pewnie obejrzymy

Do 17.06 już tak blisko - super! Z dzidziusiem na pewno wszystko będzie ok
Co do imienia - no u nas trwają negocjacje ostre

Wcale nie wiem, czy z dziewczynkami łatwiej

U nas na początku miała być Lilka, ale później stwierdziliśmy, że może jednak nie. Mój uparł się na Maję, ja bym chciała Polę albo Tosię. To, na co oboje się ew. zgadzamy to Eliza albo Zuzia

Ale wczoraj mój najkochańszy otworzył jakiś słownik imion i trafił na Jewdochę

i od tej pory wszystkim mówi, że już imię wybrane
A co do szczepenia - ja się zaszczepiłam na razie pierwszą dawką i oprócz lekkiego zaczerwienienia nie miałam żadnych innych objawów. Ja nie żałuję. Na wszelki wypadek w środę idę jeszcze do flebologa na usg żył sprawdzić, czy wszystko jest ok.