14,12,5Przypomnisz wiek swoich dzieci?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
14,12,5Przypomnisz wiek swoich dzieci?
14,12,5
Nikt nam nie pomaga. Ja z tych co nie lubią się prosić o pomoc. Częściej oni nam swoje pociechy podrzucają. Masz racej, koniec z przejmowaniem się co inni powiedząAle czemu Wy się tak przejmujecie dziewczyny tym, co powiedzą inni na Waszą kolejną ciąże? Czy to oni będą to dziecko wychowywać? Aktywnie Wam pomagają teraz, czy o co chodzi? Ja to mam totalnie gdzies, jak nowinę odbiorą innito w końcu nie ludzie dookoła beda wstawac do dziecka w nocy, karmić i zmieniać pieluchy
![]()
Ale czemu Wy się tak przejmujecie dziewczyny tym, co powiedzą inni na Waszą kolejną ciąże? Czy to oni będą to dziecko wychowywać? Aktywnie Wam pomagają teraz, czy o co chodzi? Ja to mam totalnie gdzies, jak nowinę odbiorą innito w końcu nie ludzie dookoła beda wstawac do dziecka w nocy, karmić i zmieniać pieluchy
![]()
Dokładnie jest jak piszesz. Wszystkim nie dogodzisz, a ludzie zawsze będą gadac dla zasady, bo tacy są. Ja o pierwsza ciążę walczyłam długo i pamietam, ze jedna z najgorszych rzeczy jaka wtedy usłyszałam to, czy do końca życia planuje się tylko zwierzętami otaczać (mieliśmy wtedy kota i byłyśmy tuż przed odbiorem szczeniaka). Na szczęście po tym jak się urodzil syn, to potem już nikt nie wypowiadal się co do ilości dzieci. Jak się z kolei pojawiła córka, to oczywiście gadki, „ze się nam udało bo parka”. Ludzie nie przyjmują do wiadomości, ze nie dla każdego płeć dziecka ma jakieś wielkie znaczenie. Choć oczywiście skakałam ze szczescia ze będę mieć córeczkę, to pewnie tak samo bym się cieszyła na wieść, ze to będzie drugi synek.Ludzie zawsze gadają. Ktoś nie ma dzieci to źle, że nie ma. Ktoś ma jedno to źle, bo jedynaki nie szczęśliwe. Ktoś ma 3 albo 4 to źle, bo po co tyle i napewno na 500+ się połakomilinie przejmuj się. Moja mama nas dwoje i żałuje, że nie ma trzeciego ale w tamtych czasach na osiedlu jak ktoś miał 3 to mówili że patologia
mi znowu wszyscy szkodowali w 2ciąży, że drugi syn i że do 3razy sztuka
więc teraz jak będzie znowu syn to juz w ogóle będzie gadanie
na szczęście mi to lata koło d... komuś nie pasuje to jego problem.
Niby nie - ale nikt raczej nie chce usłyszeć od bliskiej osoby, spoko że poroniłaś bo na co Ci kolejny dzieciak.
Jak to jakaś daleka kumpela to możesz się odciąć, jak ktoś z rodziny którego musisz widywać co święta to jest trudniej. Ja to doskonale rozumiem - nie zawsze można spalić za sobą wszystkie mosty
Ja w piątekA czy ktoś dzisiaj lub w tym tygodniu ma wizyty ?
Ja mam dzisiaj .ostatnia wizyta 6 tydzień i było serduszko widać teraz jestem po badaniach podstawowych i 8 tydzień zakładamy kartę i mam nadzieję słuchamy serduszkaA czy ktoś dzisiaj lub w tym tygodniu ma wizyty ?
My z mężem też kiedyś usłyszeliśmy, że dziecko powinniśmy "robić" a nie drugiego pieska bierzemy sobie na głowęDokładnie jest jak piszesz. Wszystkim nie dogodzisz, a ludzie zawsze będą gadac dla zasady, bo tacy są. Ja o pierwsza ciążę walczyłam długo i pamietam, ze jedna z najgorszych rzeczy jaka wtedy usłyszałam to, czy do końca życia planuje się tylko zwierzętami otaczać (mieliśmy wtedy kota i byłyśmy tuż przed odbiorem szczeniaka). Na szczęście po tym jak się urodzil syn, to potem już nikt nie wypowiadal się co do ilości dzieci. Jak się z kolei pojawiła córka, to oczywiście gadki, „ze się nam udało bo parka”. Ludzie nie przyjmują do wiadomości, ze nie dla każdego płeć dziecka ma jakieś wielkie znaczenie. Choć oczywiście skakałam ze szczescia ze będę mieć córeczkę, to pewnie tak samo bym się cieszyła na wieść, ze to będzie drugi synek.
Ja to totalnie mam gdzies gadanie osób, które „w moich butach nie chodzą”mam jednak szczęście do rodziców, bo oni nigdy nie komentowali moich wyborow i jak dotąd z każdego dziecka bardzo się cieszyli.