reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

reklama
Ja mam urodziny akurat 21 listopada, a kończę 29 lat 😁

Dziewczyny czy wy też macie taką bezsenność z rana? Ja wstaję codziennie po 5 i nie mogę już zasnąć 😵‍💫 nie kojarzę, żebym w pierwszej tak miała. Może przez to, że wieczorem jestem taka zmęczona, że już o 21 śpię? Spróbuję chyba trochę dłużej wieczorami wytrzymać, bo mnie ta 5 dobija. Nawet kot jeszcze nie sępi o żarcie o tej godzinie🤣
Taaak ! Ja jestem człowiekiem kochającym spanie w weekendy mogłabym z luzem do 10-11 spać(dzieci pod tym względem poszły w mamusie więc np. mój 8,5 latek aktualnie jeszcze śpi)...a ostatnio dramat...dziś mogę pospać i co po 6 się przebudziłem i nie mogłam usnąć, w tygodniu mogę spać do 6.00 a budzę się po 5... A w ciągu dnia chodzę jak zombie...🤯 No i dodam, że nie chodzę spać wcześnie😜
 
Wizyta w najbliższy pon. przez te krawienia 😭

Termin porodu z kalendarza 15.11, ale ciąża jest starsza ( co też mnie martwi 🥴, bo wiem chyba dokładnie kiedy pyklo 🥴).

Przepraszam, ze rzadko piszę, czytam was na bieżąco, ale jestem strasznie spięta tym wszystkim i tak jakoś o. 🥲
Spokojnie, podejrzewam że większość zacznie się udzielać po 1 prenatalnych jak już minie ten okres i nie będzie się tak stresować, ja też jestem w tych 😅
 
Dziewczyny a jak u Was z dzieleniem się dobrą nowiną z rodziną? Wiedzą już? Jeśli nie to planujecie niedługo mówić czy czekacie na drugi trymestr np? Myślimy czy podzielić się na święta z najbliższymi ale to będzie jeszcze tak wcześnie 🥹🫣❤️
Ja zamierzam powiedzieć jak najpóźniej. Jest to moja piąta ciąża więc reakcje pewnie będą nieciekawe. Pierwsze dowiedzą się dzieci.

Ja wczoraj mysiałam wziąć apap niestety ból głowy mnie pokonał. Dziś też nie jest za ciekawie. Dobrze że zaraz mam wizytę.
 
Wizyta w najbliższy pon. przez te krawienia 😭

Termin porodu z kalendarza 15.11, ale ciąża jest starsza ( co też mnie martwi 🥴, bo wiem chyba dokładnie kiedy pyklo 🥴).

Przepraszam, ze rzadko piszę, czytam was na bieżąco, ale jestem strasznie spięta tym wszystkim i tak jakoś o. 🥲
Rozumiem Ciebie w pełni, miałam podobenie po piątkowej wizycie,a przed czwartkowym USG, wtedy tylko Was podczytwałam, ze strachu i stresu nie miałam weny pisać. Po USG jest mi lepiej i coraz bardziej wierzę że musi być dobrze❤️❤️❤️ Mam nadzieję, że poniedziałkową wizyta przyniesie i Tobie spokój❤️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry