Mokra_kurka
Fanka BB :)
Jak czujesz.Dziewczyny powiedzcie isć na bete czy sobie darować ? Mam jakieś wyrzuty sumienia, że nie idę, a wizyta dopiero 23 marca
Ja miałam wstępnie nie robić... i cierpliwie czekać... Szybko zmieniłam zdanie jak okazało się, że mogę zrobić w ramach pakietu.
Zrobiłam to chyba dla swojej głowy mimo, że wiem że ten jeden przyrost w zasadzie i tak mi nic ni powie o samej ciąży oprócz tego że beta rośnie plus potwierdziłam że progesteron jest ok(więc jedna schiza odpadła)
Pozatym w dniu kiedy odebrałam pierwszą pozytywną betę, bratowa męża oglosiła, że jest w ciąży i posiadanie pozytywnego wyniku z cyferkami pomogło mi psychicznie przetrwać ten dzień z nadzieją że ja też niebawem będę mogła się podzielić dobra nowiną
Przy poprzednich ciążach nigdy nie robiłam bety... Robiłam tylko testy i czekałam na pierwsze USG.
Pamiętaj, nie robisz nic złego, nie wykonując tego badania. W zasadzie i tak najistotniejsze dla potwierdzenia ciąży jest USG, więc na spokojnie(choć wiem że tak się nie da