reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

Wiecie co mam jakiś dołek...
Chciałabym móc się tą ciążą już tak w pełni cieszyć. Ale po doświadczeniu z listopada mam taką ogromną blokadę. W sercu cieszę się, ale boje się robić to "za bardzo"... Zalewa mnie ogrom miłości dla tego kiełkujacego ziarenka, ale tak strasznie się boję! Boje się,.że ta moja radość pęknie...jak bańka mydlana...

Mimo, że wewnętrznie czuję że tym razem będzie dobrze, nie mogę pozbyć się tego cholernego strachu! Na głos mówię, że nie mam na nic wpływu i muszę cierpliwie czekać i co ma być to będzie. Ale w środku czuję jak ogromnie mi zależy!!!

Do tej pory starałam się Wam nie smęcić nawet jak wpadały chwilowe dołki, bo myślę, że każda z nas nosi w sobie swoje lęki, ale w sumie z kim mam się podzielić jak nie z Wami! Kto lepiej zrozumie moje emocje jak nie inną kobieta w podobnej sytuacji...
Ciesze się, że jest takie miejsce gdzie możemy się wspierać❤️❤️
Rozumiem w pełni,też to trzymam w sobie jestem po dwóch poronieniach w 8 i 6 tc i w sumie cała rodzina podchodzi z dystansem, ja się bardzo cieszę a z drugiej się boje bo co jeśli znów .... Nawet jak widziałam serduszko, każdy ból brzucha, wizyta w toalecie przypomina mi o tamtym i boje się powtórki....W poprzedniej ciąży bałam się do dnia porodu, zaczęłam w pełni dopiero się cieszyć i oddychać z ulgą jak miałam małego w ramionach...
 
reklama
Nonooo, pokaźny pakiet 🤪 Ale bardzo dobrze, niczego ma Ci nie brakować! 😎


Będę bardzo mocno trzymać kciuki ❤️ 🥹


Mówi się, że ma dużo błonnika i dzięki temu wspomaga perystaltykę jelit. Widziałam też, że Inka ma np. jakieś edycje z dodatkiem magnezu i wapnia.

Kurczę, ja nie mam w tym temacie doświadczenia, ale cd. przepukliny pępkowej, to zdążyłaś już to z kimś skonsultować? Dobrze, żeby ktoś Cię wyoglądał w tym obszarze, np. pod kontrolą USG.
No pytałam wczoraj ginekolog ale widać było że też rzadko spotyka się z tym, bo nie wiedziała za bardzo co powiedzieć. Powiedziała tylko żeby uważać nie nosić ciężkich rzeczy żeby jelito się gdzieś nie zawinęło.
No ale dobrze mówisz , przydałaby się taka kontrola 🤔
 
Dziękuję za odpowiedzi. 🥹 Do endokrynologa umówiłam się na najbliższy poniedziałek, bo wtedy miała termin. Ale dostałam dzisiaj euthyrox 25 od ginekolog do czasu wizyty u endo, która potem ma docelowo stwierdzać co dalej :)
No i co jeszcze po wizycie - no mamy to 🥹 Jegomość bądź Jegomościna ma 4 mm 🥹 Z widocznym tętnem 🥹

Zobacz załącznik 1738107

Na dzień dzisiejszy jestem względnie spokojna, plamienia mam też obserwować, no i kolejna wizyta za 2 tyg. 🤪


Ja pokochałam się z kawą zbożową w każdej edycji smakowej (ale to jeszcze przed ciążą). Mój zamówił mi ostatnio 6 opakowań na allegro, bo piję ją w litrach 🤣🤣 Zwykła póki co też mi wchodzi, ale staram się jej nie pić przez dopadający mnie później dyskomfort w żołądku. 😆
Piękny obrazek, wspaniały Kropek ❤️ Rośnij zdrowo Maleństwo 🥰

Co do tarczycy, w poprzedniej ciąży robiłam TSH jakoś na początku cyklu i miałam 1,5 a jak zrobiłam dzień po dodatnim teście ciążowym to już miałam 10 , myślałam że zawału dostanę 😱 dodam że mam Hashimoto i od prawie 20 lat lecze się na niedoczynność tarczycy, ogólnie mam sytuację ustabilizowana ale wiem że jak jest ciąża to zaraz mam gwałtowny skok TSH. Teraz jak zrobiłam test to też odrazu wyszło lekko podwyższone TSH i na szczęście udało mi się dwa dni po teście zaklepac wizytę u mojej endokrynolog i z dawki 150 odrazu wskoczyła mi na 175, także mam nadzieję że będzie stabilnie z tą tarczyca

Chciałam wyzbyć się ostatniego testy ale z innej firmy mocz z południa ja już nic nie kumam

Bardzo ładne kreski kochana 😁 powiem Ci że miałam bledsze przy becie ponad 200 więc te testy jakoś mnie nie przekonują 🤔 może spróbuj spokojnie poczekać do wizyty, chociaż wiem że to nie jest proste

Wiecie co mam jakiś dołek...
Chciałabym móc się tą ciążą już tak w pełni cieszyć. Ale po doświadczeniu z listopada mam taką ogromną blokadę. W sercu cieszę się, ale boje się robić to "za bardzo"... Zalewa mnie ogrom miłości dla tego kiełkujacego ziarenka, ale tak strasznie się boję! Boje się,.że ta moja radość pęknie...jak bańka mydlana...

Mimo, że wewnętrznie czuję że tym razem będzie dobrze, nie mogę pozbyć się tego cholernego strachu! Na głos mówię, że nie mam na nic wpływu i muszę cierpliwie czekać i co ma być to będzie. Ale w środku czuję jak ogromnie mi zależy!!!

Do tej pory starałam się Wam nie smęcić nawet jak wpadały chwilowe dołki, bo myślę, że każda z nas nosi w sobie swoje lęki, ale w sumie z kim mam się podzielić jak nie z Wami! Kto lepiej zrozumie moje emocje jak nie inną kobieta w podobnej sytuacji...
Ciesze się, że jest takie miejsce gdzie możemy się wspierać❤️❤️

Kochana myślę że każda z nas, szczególnie po stracie Cię rozumie ( w ogóle jestem w szoku ile z nas to spotyka, jaka ogromną jest tego skala jakie to przykre jest 😥 ). Obawiam się że lęk może towarzyszyć Ci całą ciążę, to chyba normalne, kochamy te nasze groszki od początku i chcemy żeby wszystko było dobrze. Kochana daj sobie pozwolenie na lęk na obawy, mów o nich ( rozmawiaj z mężem czy wylewaj je tutaj na forum) bo najgorzej coś dusić w sobie. Ale staraj się zająć czym glowe, żeby czas szybciej ci lecial bo na początku to pewnie będzie odliczanie od jednej wizyty do drugiej. Ale wierzę że z każdym tygodniem będzie Ci łatwiej, nauczysz się odsuwać te najgorsze myśli, a później dużą ulgę daje czucie ruchów maleństwa. Kochana damy radę, przejdziemy przez to razem wszystkie tutaj . Przytulam Cię mocno ❤️🥰

ja mecze kawę, dziwne uczucie bo i mam na nią ochotę i mnie odsuwa jednocześnie 🥴 miłego dnia dziewczynki
 
Hej dziewczyny, jak dziś samopoczucie?
Mnie trochę mocno poskręcało przez jelita, jak gazy się zbierają to aż tak lewa strona po pęknięciu jajowodu mnie tępo zabolała, że się zgielam. Ale po "gazowaniu" przestało. 🤣 Czyli po prostu chyba jest tamta strona wrażliwa i jelita tam podrażniają.
@Justynka28 z kawą mam podobnie, od 6:00 mam kawę, wypiłam tylko 1/4 nie wchodzi mi choć bardzo lubię. 😅 Ale mam tak że wszystkim ostatnio, niby coś bym zjadła ale potem szukam w szafkach, w lodówce i nic mi nie pasuje. 🤣
 
Bo z testów się nie dowiesz za wiele ☺️ moim zdaniem jest ok 👍 robienie codziennie testów jest niemiarodajne i stres Ci teraz niepotrzebny ☺️
Dziś zrobiłam sobie dla uspokojona z rana bo dzień okresu i wyszła druga kreska.i już daje na luz.nie wiem tylko czemu po południu wyszła mi wyraźniejsza jak z rana.ale ważne że kreski są i teraz czekanie na wizytę oby w międzyczasie nie przyszedł okres i będzie super.dobrze że tu jesteście dziewczyny
 
Dziś zrobiłam sobie dla uspokojona z rana bo dzień okresu i wyszła druga kreska.i już daje na luz.nie wiem tylko czemu po południu wyszła mi wyraźniejsza jak z rana.ale ważne że kreski są i teraz czekanie na wizytę oby w międzyczasie nie przyszedł okres i będzie super.dobrze że tu jesteście dziewczyny
Nie myśl o tym okresie, jak masz dyskomfort brzucha to normalne, wszystko zaczyna rosnąć i przygotowywać więcej miejsca dla maluszka. 🥰 Bierz magnez to zawsze trochę pomoże przy takich skurczowych bólach.
 
reklama
Ja przed ciążą piłam dwie mocne kawy . Teraz piję jedną słabszą , przy moim roczniaku wchodzi jak złoto 😂😂

Ja dzisiaj wizyta 18:40 . Zaczynam się stresować 🤯🫣

Skąd jesteście dziewczyny ?

ja jestem ogólnie kawoszką i piłam nawet 3 lub 4 dziennie 😅 teraz ograniczam do dwóch chociaż dzisiaj pierwszy raz poczułam że mnie odepchnęło 🙈 ale zjadłam kawałek bułki z twarożkiem i jest git 😁 mam wrażenie że ciągle muszę coś podjadać i wtedy lepiej się czuje.

Jeju najgorzej jak wizyta tak wieczorem, cały dzień czekania 🙈 czekamy na wizytę razem z Tobą ❤️

ja jestem z okolic Szczecina, przy granicy z Niemcami
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry