Piękny obrazek, wspaniały Kropek

Rośnij zdrowo Maleństwo
Co do tarczycy, w poprzedniej ciąży robiłam TSH jakoś na początku cyklu i miałam 1,5 a jak zrobiłam dzień po dodatnim teście ciążowym to już miałam 10 , myślałam że zawału dostanę

dodam że mam Hashimoto i od prawie 20 lat lecze się na niedoczynność tarczycy, ogólnie mam sytuację ustabilizowana ale wiem że jak jest ciąża to zaraz mam gwałtowny skok TSH. Teraz jak zrobiłam test to też odrazu wyszło lekko podwyższone TSH i na szczęście udało mi się dwa dni po teście zaklepac wizytę u mojej endokrynolog i z dawki 150 odrazu wskoczyła mi na 175, także mam nadzieję że będzie stabilnie z tą tarczyca
Bardzo ładne kreski kochana

powiem Ci że miałam bledsze przy becie ponad 200 więc te testy jakoś mnie nie przekonują

może spróbuj spokojnie poczekać do wizyty, chociaż wiem że to nie jest proste
Kochana myślę że każda z nas, szczególnie po stracie Cię rozumie ( w ogóle jestem w szoku ile z nas to spotyka, jaka ogromną jest tego skala jakie to przykre jest

). Obawiam się że lęk może towarzyszyć Ci całą ciążę, to chyba normalne, kochamy te nasze groszki od początku i chcemy żeby wszystko było dobrze. Kochana daj sobie pozwolenie na lęk na obawy, mów o nich ( rozmawiaj z mężem czy wylewaj je tutaj na forum) bo najgorzej coś dusić w sobie. Ale staraj się zająć czym glowe, żeby czas szybciej ci lecial bo na początku to pewnie będzie odliczanie od jednej wizyty do drugiej. Ale wierzę że z każdym tygodniem będzie Ci łatwiej, nauczysz się odsuwać te najgorsze myśli, a później dużą ulgę daje czucie ruchów maleństwa. Kochana damy radę, przejdziemy przez to razem wszystkie tutaj . Przytulam Cię mocno

ja mecze kawę, dziwne uczucie bo i mam na nią ochotę i mnie odsuwa jednocześnie

miłego dnia dziewczynki