Mokra_kurka
Fanka BB :)
W Twoim przypadku nr. 1 jest zapewnienie Wam stabilności finansowej! Na pewno nie jest to łatwe moralnie, ale potrzebujesz tej pracy!!! Super jak będziesz na siłach i dasz radę pracować jak najdłużejTeż pije rozpuszczalną z cukrem i mlekiem, lub z ekspresu, inaczej może kawa dla mnie nie istnieć.
Też z decyzją o informowaniu o ciąży dostosowuje się do partnera.
Ja jestem na etapie szukania pracy, muszę jakąś znaleźć żeby nie zostać bez kaski i też czuję się bardzo nielojalna tym bardziej jak na rozmowie widzę, że miejsce pracy i ludzie są super. Planuje pracować najdłużej jak mi pozwoli ciąża.
Ja pracuję od ponad 5,5roku w placówce żłobek/ przedszkole. Biorąc pod uwagę że w dużej mierze to praca fizycznaięc nie wyobrażam sobie pracy do końca ciąży
Teoretycznie jestem pracownikiem żłobka i ma niebawem wystartować nowa grupa żłobkowa, którą w głowie szefostwa ja mam docelowo prowadzić(UPS...trochę mam się plany nie pokrywają
Ogólnie temat ciąż jest ostatnio w kulisach na tapecie. Większość dziewczyn w mojej placówce znając charakter tej pracy + wiedząc jak wygląda kwestia przyprowadzania przez rodziców "zdrowych" dzieci uważa, że najbardziej racjonalne jest jak najszybsze opuszczenie placówki. Dlatego ŻADNA nie dziwiła się, że przeszłam wtedy na L4 z dnia na dzień bo same też by to zrobiły. Jedynie szefostwo uważa, że praca powinna stać ponad własne dobro i zdrowie
Ogolnie mulyślę , że niebawem przyjdzie czas zaskoczenia dla szefostwa, bo z 5 dziewczyn nie licząc mnie(na 10) planuje raczej w najblizszym czaei ciąże....myślę że takie max 2 lata.
Nie, nie chcę rodzić w Piasecznie. Rodziłam już na Madalińskiego i w Domu Narodzin na Żelaznej, teraz wstępnie myślę o PołudniowymSama siebie zacytowałam. To trzeba być zdolnym.
@Mokra_kurka chyba mieszkamy niedaleko siebieczy myślisz o szpitalu w Piasecznie?
Ja właśnie jadę do szkoły, do pracy. Chcę dzisiaj spotkać się z dyr., uprzedzić, że chyba się nie nadaję do pracy. Na razie plamien miałam mniej, ale główka to świruje w środku. Poza tym dzieciaki ściskają, rzucają się, wieszają. Ja też nie jestem osobą siedzącą w pracy tylko z nimi biegam i szaleję, a że pesel już nie ten, to chyba dam sobie niedługo na wstrzymanie.
Dziewczyny, czy któraś z was myślała i będzie robiła testy genetyczne?
I tak się zastanawiałam, czy to forum można zrobić prywatne?będziemy się tu dzielić różnymi wynikami i sprawami, może byłoby nam wtedy lepiej i bezpieczniej?
![]()
Jestem pewna, że za jakiś czas przejdziemy na prywatne forum.
Wydaje mi się, że chyba w okolicach prenatalnych będziemy mogły to planować