reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

Witam dziewczyny .
Na wstępie tulam te którym jak czytam przytrafiło się najgorsze 😓 jeszcze zaświeci słońce jeszcze będzie pięknie .
Teraz coś o mnie w tym roku 40 mi strzeli 🫣😵‍💫 na pokładzie 15 latek i 13 latka i dzidziuś w drodze termin mamy na 5 listopada 🫣
Przy poprzednich ciążach często tu bywałam i pomyślałam że wpadnę .
Wizytę na NFZ mam na wtorek ale nie mogłam wytrzymać i byłam już w tamtym tygodniu prywatnie wszystko niby ok ale serduszka jeszcze nie było słychać po wynikach okazało się że z tarczycy złe wyniki i doktor przepisał tabletki.
No to się nagadałam🤣
Hej. Rozgosc się. Zarodek było widać ?
 
reklama
Ja właśnie zauważyłam i się naczytałam że pęcherzyk żółtkowy nie powinien być tak duży jak połowa pęcherzyka ciążowego i teraz się będę stresować jak nwm... Lekarz nic nie mówił, nie zmierzył pęcherzyka a w internecie same czarne scenariusze.... Może dlatego chciał bym przyszła za 2-3 tygodnie...😥 Chyba pójdę wcześniej na wizytę do niego jeszcze raz. Weźcie mnie dziewczyny jakoś pocieszcie 😭
 
Hej. Rozgosc się. Zarodek było widać ?
Dziękuję :-)
Tak było widać 2 mm ponoć dwa dni młodszy niż powinno ale co to są dwa dni.
No i mam pełen wachlarz symptomów senność, parę ropnych pryszczy , czasem mdłości, walczę z zaparciami , piersi rosną i pobolewają no i tak jak w pierwszej ciąży nie mieszczę się już w normalne spodnie 😵‍💫🤯 ale co zrobić
 
Słuchajcie skoro już tu jestem to może macie jakieś rady jak teraz postąpić....
Planowałam chodzić tylko na NFZ ( bo raz że taniej a dwa ponoć naprawdę dobrych lekarzy mamy aktualnie w przychodni przyszpitalnej ) ale jak już wspomniałam byłam na pierwszej wizycie prywatnie (300wizyta + 400 kosztowały mnie wyniki z krwi i moczu) no to jednak przez ciszę trochę wyjdzie a wolała bym te pieniądze przeznaczyć na rzeczy dla dziecka lub remont, a z drugiej strony prywatnie = mam problem pytanie dzwonię i mam odpowiedź to raz a dwa że potrzebuje konkretny dokument do pracy a na NFZ nie bardzo chcą go wystawiać u nas a prywatnie bez problemu .....
I nie wiem czy chodzić tu i tu i badania mieć z NFZ a płacić tylko za wizytę( i co wtedy z kartą ciąży ? Mieć dwie czy jak ? ) , czy może wybrać jednego lekarza
 
Słuchajcie skoro już tu jestem to może macie jakieś rady jak teraz postąpić....
Planowałam chodzić tylko na NFZ ( bo raz że taniej a dwa ponoć naprawdę dobrych lekarzy mamy aktualnie w przychodni przyszpitalnej ) ale jak już wspomniałam byłam na pierwszej wizycie prywatnie (300wizyta + 400 kosztowały mnie wyniki z krwi i moczu) no to jednak przez ciszę trochę wyjdzie a wolała bym te pieniądze przeznaczyć na rzeczy dla dziecka lub remont, a z drugiej strony prywatnie = mam problem pytanie dzwonię i mam odpowiedź to raz a dwa że potrzebuje konkretny dokument do pracy a na NFZ nie bardzo chcą go wystawiać u nas a prywatnie bez problemu .....
I nie wiem czy chodzić tu i tu i badania mieć z NFZ a płacić tylko za wizytę( i co wtedy z kartą ciąży ? Mieć dwie czy jak ? ) , czy może wybrać jednego lekarza
Ja znalazłam lekarza który przyjmuje na NFZ i prywatnie i dogadałam się z nim, że na kontrolę i USG będę przychodzić prywatnie (przede wszystkim ze względu na lepszy sprzęt) a on będzie mi badania te które może zlecał na NFZ 😁
 
Ja znalazłam lekarza który przyjmuje na NFZ i prywatnie i dogadałam się z nim, że na kontrolę i USG będę przychodzić prywatnie (przede wszystkim ze względu na lepszy sprzęt) a on będzie mi badania te które może zlecał na NFZ 😁
Tez tak miałam w poprzednich ciążach ☺️ chyba najlepsza opcja ☺️ ale teraz mieszkam w innym mieście i niestety mój lekarz prywatny który ma najlepsze opinie i bardzo dobry sprzęt nie pracuje na NFZ , a w sumie ten co idę na NFZ to nie wiem czy przyjmuje prywatnie i na NFZ nie mam 100% pewności że zawsze trafię na tego samego lekarza - chyba 🫣
Jeszcze zobaczę jak teraz będzie przebiegać wizyta na NFZ bo mam we wtorek
 
Słuchajcie skoro już tu jestem to może macie jakieś rady jak teraz postąpić....
Planowałam chodzić tylko na NFZ ( bo raz że taniej a dwa ponoć naprawdę dobrych lekarzy mamy aktualnie w przychodni przyszpitalnej ) ale jak już wspomniałam byłam na pierwszej wizycie prywatnie (300wizyta + 400 kosztowały mnie wyniki z krwi i moczu) no to jednak przez ciszę trochę wyjdzie a wolała bym te pieniądze przeznaczyć na rzeczy dla dziecka lub remont, a z drugiej strony prywatnie = mam problem pytanie dzwonię i mam odpowiedź to raz a dwa że potrzebuje konkretny dokument do pracy a na NFZ nie bardzo chcą go wystawiać u nas a prywatnie bez problemu .....
I nie wiem czy chodzić tu i tu i badania mieć z NFZ a płacić tylko za wizytę( i co wtedy z kartą ciąży ? Mieć dwie czy jak ? ) , czy może wybrać jednego lekarza
Ja mam ten dylemat bo u mnie w mieście ciężko o dobrego lekarza na NFZ. We wtorek idę do takiego gburowatego co ciągle coś wymyśla i boje się trochę tej wizyty, z pocieszenia jako 1 z 3 lekarzy w całym mieście ma certyfikat FMF co mnie zaskoczyło. W poniedziałek będę dzwonić jeszcze do przychodni dwóch lekarzy bo mam dwóch poleconych przez kobiety na spotted ale też różne opinie mają. A 13 kwietnia mam wizytę u pani doktor która już na wizycie endokrynologicznej wydała mi się mega super babka, bardzo zaangażowana w pacjenta i też ma certyfikat FMF no i do niej się dostać to ciężko więc trzymam się kurczowo tej daty.
Ja bym chciała właśnie prowadzić podwójnie ciążę na NFZ i prywatnie, żeby chociaż przyoszczędzić na niektórych wynikach. Ale po moich przejściach skłaniam się ku prywatnym wizytom bo mówię u nas kiepsko z dobrymi lekarzami na NFZ
 
Słuchajcie skoro już tu jestem to może macie jakieś rady jak teraz postąpić....
Planowałam chodzić tylko na NFZ ( bo raz że taniej a dwa ponoć naprawdę dobrych lekarzy mamy aktualnie w przychodni przyszpitalnej ) ale jak już wspomniałam byłam na pierwszej wizycie prywatnie (300wizyta + 400 kosztowały mnie wyniki z krwi i moczu) no to jednak przez ciszę trochę wyjdzie a wolała bym te pieniądze przeznaczyć na rzeczy dla dziecka lub remont, a z drugiej strony prywatnie = mam problem pytanie dzwonię i mam odpowiedź to raz a dwa że potrzebuje konkretny dokument do pracy a na NFZ nie bardzo chcą go wystawiać u nas a prywatnie bez problemu .....
I nie wiem czy chodzić tu i tu i badania mieć z NFZ a płacić tylko za wizytę( i co wtedy z kartą ciąży ? Mieć dwie czy jak ? ) , czy może wybrać jednego lekarza
Jeśli Cię stać to czemu nie. Ja tam zamierzałam w poprzedniej ciąży ale koszta zbyt duże,wyprawka,dopiero co kupiliśmy mieszkanie i czekał nas remont w pół roku całego mieszkania. Ostatecznie chodziłam tylko na NFZ. A jakiego dokumentu nie chcą Ci wystawić?
 
Ja mam ten dylemat bo u mnie w mieście ciężko o dobrego lekarza na NFZ. We wtorek idę do takiego gburowatego co ciągle coś wymyśla i boje się trochę tej wizyty, z pocieszenia jako 1 z 3 lekarzy w całym mieście ma certyfikat FMF co mnie zaskoczyło. W poniedziałek będę dzwonić jeszcze do przychodni dwóch lekarzy bo mam dwóch poleconych przez kobiety na spotted ale też różne opinie mają. A 13 kwietnia mam wizytę u pani doktor która już na wizycie endokrynologicznej wydała mi się mega super babka, bardzo zaangażowana w pacjenta i też ma certyfikat FMF no i do niej się dostać to ciężko więc trzymam się kurczowo tej daty.
Ja bym chciała właśnie prowadzić podwójnie ciążę na NFZ i prywatnie, żeby chociaż przyoszczędzić na niektórych wynikach. Ale po moich przejściach skłaniam się ku prywatnym wizytom bo mówię u nas kiepsko z dobrymi lekarzami na NFZ
Ja puki co też mam więcej plusów w prywatnej opiece , ale jeszcze zobaczę w najgorszym razie będę chodziła i tu i tu 🫣
A będziesz prowadziła jedną kartę ciąży ? Żeby lekarze o sobie nie wiedzieli czy dwie i jak dwie to z którą potem do porodu ? 😵‍💫
Powiedz dobra kobieto jak sprawdzić czy lekarz ma certyfikat FMF ? Za moich czasów się nie sprawdzało takich rzeczy 🫣🙃
 
reklama
Jeśli Cię stać to czemu nie. Ja tam zamierzałam w poprzedniej ciąży ale koszta zbyt duże,wyprawka,dopiero co kupiliśmy mieszkanie i czekał nas remont w pół roku całego mieszkania. Ostatecznie chodziłam tylko na NFZ. A jakiego dokumentu nie chcą Ci wystawić?
Ja mieszkam w przygranicznej miejscowości i mieszkam w pl a pracuje w de . I ponieważ 1) mam 40 lat, 2) pracuje fizycznie 3) mam w pracy styczność z chemią i cały czas w ruchu to doktor na prywatnej wizycie stwierdził że jest to ciąża wysokiego ryzyka i on proponuje żebym została w domu dał mi zaświadczenie do pracy że jestem w ciąży ( i od tego momentu jestem chroniona już) ale w pracy powiedzieli że to za duże ryzyko żebym pracowała i kazali iść do zwykłego rodzinnego w de po zwolnienie lekarskie do końca miesiąca a potem mam od lekarza przynieść " zakaz pracy" nie zwolnienie lekarskie tylko zakaz pracy że praca zagraża ciąży i ten prywatnie wystawi mi to bez mrugnięcia okien bo już to chciał zrobić ale ja się bałam tak od razu myślałam że popracuje jeszcze parę miesięcy a na NFZ słyszałam że ciężko wycenić ten dokument koleżanka dostała dopiero jak w szpitalu wylądowała 🫣😵‍💫🤯
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry